rozum urodził się przed nami miał kręcić ziemią na niepodobieństwo zgodnie z planem, osią, symetrią, orbitami urodził się tuż przed wolną wolą bez której byłby ledwie połową mądrości potem na świat przyszliśmy my z woln...
,,,
,,,
Utwory autora
Gdy już na dobre zatrzesz ślady spaceru Jednaczewską Groblą, kiedy to deszcz nas letni całkiem zaskoczył i solidnie omżył... Kiedy wymażesz już z kretesem drobną osóbkę, którą chciałeś od tego deszczu móc osłonić - jak pa...
Są dni, gdy miłość na afiszu - czerwone serca, baloniki, praliny, kartki, misie – pysie, róże i wstążki – Walentynki! Wszystko ocieka tą czerwienią. Grafika z sercem jest na topie. Miałam nie pisać o tym Święcie, myśląc b...
Są różne matki i różnie kochają, bo różnie były przez swoje kochane. Dają to z siebie czego nie dostały, albo obficie były obdarzone. Są dzieci różne, bo odmienne gniazda, w których nie było dla wszystkich jednako; niektór...
między wątek i osnowę wplotę mróz i wsnuję słowa, bo fabuła trąci nudą, teatralną wprost obłudą tej postaci, która w planie grała chwilę na ekranie. potem – klaps! i nowa scena już bez chwili bez znaczenia. tu: stop klat...
Siedzę z ołówkiem, no i z kartką. Sumować trzeba w końcu grzeszność. Aby grzecznością tak nie grzeszyć, no i nie popaść przez to w śmieszność. Po lewej grzechy – te z siódemki. Po prawej – bardziej osobiste. Jakoś mi bilan...
Marzenia przecież miały się nie starzeć, a pokuliły – niczym starcze wierzby. Nie, że przygniotły przedeptane lata i liczne wiosny. Zebrały może zbyt wiele niespełnień i prztyczki nosa im utarły nieco. Marzenia stare – siw...
piękne marzenia o romantycznej... te się sprawdzają w wierszach lirycznych. w życiu są rzadsze niż czterolistna - zazwyczaj w książce suszą jej listki dawno bez soków, bez chlorofilu. wygasłe truchła minionej chwili, któ...
Ona: „muszę panu się pożalić” ja już tylko w piecu palę, bo nad wyraz ciepło chwalę. w kotle żale już się żarzą, że skrzydlaty duch – ten gończy - niepotrzebnie coś połączył, Duch: pod żebrami chłodem wieje - kamień z...
Domy jak ludzie się starzeją lub wypalają – też jak oni. Duchy kominów w dym wracają - zmarznięte, bo już wygasł ogień. Kruchy fundament, więc kolebie - skruszał, osunął – dom się chwieje. Choć miało w domu tym jak w niebi...
Nie szuka argumentów. Ufnie wspiera głowę o wiedzę że po deszczu nie minie kałuży. O dziury w parasolu , połamane druty, o kręgi rozpostarte na płaszczyźnie wody, gdy kropla strącona z liścia spadnie i jak kamień... Upa...
Mówią o niej "bezczelna", kiedy kole w oczy. A ona sprawiedliwie łaje kuksańcami. Słowom nie daje wiary - słowom bez pokrycia, dźwiękom pustym jak bębny pomiędzy faktami – cichymi – im wystarcza cisza. Tylko kłamstwo, chcąc p...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.