trochę się pozbierałem po wczorajszej nocy z rozsypanego człowieka połowa to i tak wiele oczy skłaniają do myślenia a zwłaszcza po pobycie w miejscach niedozwolonych dla duszy jedyne słowo które molestuje moje myśli to krusz...
nie mi o mnie mówić
wszystko co wokół
Utwory autora
w rozmazanym pejzażu miasta przemęczone chodniki kończą nocną zmianę woda z fontanny smakuje jak szampan a całonocna pielgrzymka oznajmiła koniec przemoczony zobowiązaniami wracam do domu odmłodzony o parę Twoich lat przed...
zbyt krótki film by rozpocząć rozmowę starczyło czasu na popcorn i colę „The end” jedyne słowa wyniesione w pustym kubku i ustach spęczniałych od soli jak bardzo samotnie odprowadzałem Twoje znużenie na koniec miasta i...
czy warto być topielcem ? na dnie spokojnie leżeć wzdychać nie oddychać dojrzewać wśród rybich ogonów czy może lepiej wisieć ? kołysać drzew konary szumieć nie szeleścić milknąc wyciszając śpiewy ptaków czy może...
przymierzając duszę diabła czułem zapach siarki tak blisko zwaśnionego świata nigdy nie byłem otoczony sekretami kryłem twarz przed niebem okna już dawno zasłoniłem drzewem poznania dobra i zła stworzyłem noc zak...
nasze uczucia trwały na długość papierosa i nigdy nie zapomnę jak bardzo smakował dym wciągany po jednorazowym wniebowstąpieniu na głębokości powracającego snu powstała szczelina przeciskam przez nią uporczywą nadzieję...
nie przyspieszaj idź wolniej niż zwykle myśli przycumuj opuść jej żagle niech odpoczną przez małą chwilę od burz niesionych wiatrem podnieś oczy rozejrzyj się w około a świat ugości każde spojrzenie poczęstuje przyrody zap...
płochliwe myszy przebiegają po moim dachu gołębie czasem siadają nie znajdując ziarna odlatują przechodzące koty co drogę zagubiły do drzwi pukają prosząc o mleko niestety dzisiejszy przydział z dyskontu nie przewidyw...
w momencie żegnania zawsze coś pęka majestatyczna chwila staje się udręką dłoń dłoni puścić nie chce w węźle gordyjskim splecionych jedynie czas pełni rolę kata mieczem Aleksandra wyznacza koniec
pyłek na rzęsach to nie nasiona jemioły czy konwalii to nic nadzwyczajnego co mogło by żyć w wyobraźni nie wyrośnie z tego nic trwałego i pięknego opadnie gdy przypadkiem mrugniesz znudzona a ja obejmę T...
poranne spożywanie strachu znormalizowało życie wypadkowa zdarzeń mdli kolejny łyk niedosłodzonej kawy nadgryzane paznokcie zaczynają boleć na samą myśl o wyjściu z domu każdy dzwonek każde pukanie każdy głos zapęd...
tyle szacunku dla wieszaka mam samotnie stoi przy drzwiach boy hotelowy z rękoma wieloma zawsze gotów zawsze w ukłonach przebywał na strychu opuszczony w pajęczynach stuletnich splątany został jak skarb odnaleziony oczys...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.