Przejdź do treści

Aleja Róż

Świat
Dąbrowska zwrotnica dla podróżujących dusz Mieni się starym rozkładem autobusowym, Ławką bez zabudowy z śpiącym bezdomnym Oraz śmietnikiem przepełnionym, witajcie na Aleji Róż. Zmęczeni ludzie przekomarzają się milczeniem, Rzucają sobie wypalone fajki pod nogi, Gardzą bezdomnym ostrym spojrzeniem Który jedyny uśmiechnięty zapadł w sen błogi. Ciekawe jakie wizje okalają jego spokojną głowę, Cóż tam zgarnia jego smutki i oddaje uśmiech Na jego twarzy, na jego prostym guście Spełnionych nocy, jakim otoczony jest słowem. W dymie porannego papierosa czekają, czekają Samochody ryczące na siebie w ulicznym korku, Czekają zaplute kostki brukowe, zwlekają Z rozmowami ludzie, zwlekają w gryzącym smogu. Kolejne busy podjeżdżają z wolnym stukotem, Ludzie wymieniają się, wymieniają głowami, Ubraniem, ustami, oczami, milczącym polotem, Ciągle nowi, a jednak wciąż tacy sami. Dąbrowska zwrotnica dla podróżujących dusz, Od dawna kwiecistą nazwą ochrzczona, Przystań dla ludzi, przystań upragniona Z piękną nazwą, a jednak mało tu róż. Widziałem ich przenikliwe spojrzenia, Słyszałem ich nieme krzyki, drwiny Pustymi słowami, ich puste zaskoczenia Czułem, lecz już koniec, już odjeżdżam.
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie