Przejdź do treści

Jestem gwiazdą przecinającą niebo, asteroidą Płonącą jak słońce, kometą pustoszącą planety, W daleki wszechświat wypuszczoną satelitą, Gwiazdą, co odbija wszystkich emocji palety. Jestem kamieniem rzuconym na spokojne jezior...

Poeta

Miłosne

Widziałem miłość upadłą pod siłą koni, Słyszałem sonety głęboko miłosne, Czułem sercem namiętność pogoni Za chwilą, za tym co ulotne. Widziałem ludzi co ranią się momentami, Słyszałem wiersze o piękności pojmowaniu, Czułem...

Zgubiłem się w sztormie który trapi mą łajbę, Nie widzę nieba by brnąć w dobrym kierunku, Księżyc nie świeci nad głową w nocnej pogardzie, A mi kończą się zapasy słów w małym pakunku. Fale wzbijają się ponad popękane wiosło,...

Przełam mnie w pół, podziel kruche ciało Na tysiące atomów, wyrwij dłonie bym nigdy Już więcej nic nie napisał, a gdyby to było mało, Spal mnie na stosie wierszy, nie oszczędzaj duszy Przed rozpadnięciem, zepchnij mnie z klifu...

Achh poezjo, moja wspaniała jak dźwięki porannej rosy na trawie, cudowna niczym zapach tysięcy kwiatów na polanie opasanej pszczołami, poezjo. Achh poezjo, moja kochana kocico z ostrymi pazurami, łagodna niczym myszka zgubiona...

Maszyny

O życiu

Och jakbym chciał przestać czuć, jakbym chciał być maszyną pełną trybików czarnych od smaru, maszyną co nie boi się niczego! Och jakbym chciał być robotem, wehikułem samowystarczalnym, zaprzeczeniem wszystkiego co zwane jest cz...

Nie chcę być ciałem, nie chcę być atomami, Nie chcę być wymysłami ojców i matek, Chcę być rymami, wszystko myślącymi wierszami, Chcę być materią pożółkłych od potu kartek, Śmierdzącym kurzem na starej maszynie Do pisania, tu...

Zasnąłbym snem głębokim, nieprzerwanym Przez koszmary o niewdzięcznej miłości, Spałbym tak długo, aż czarna szala złości Przeleje się. Więc, gdy zetkniesz się z duchem nam nieznanym Obudź mnie, gdy świat zatrzyma się na chwilę...

Codziennie zaczynam dzień przy kubku kawy, Gorzkiej czerni zalanej wrzącą wodą i mlekiem. Towarzyszy mi poezja, jej brudne od igieł barwy Sączą się rankiem, sączą się barwy z Ginsbergiem. I tkwią mi w głowie jego szare sło...

Dąbrowska zwrotnica dla podróżujących dusz Mieni się starym rozkładem autobusowym, Ławką bez zabudowy z śpiącym bezdomnym Oraz śmietnikiem przepełnionym, witajcie na Aleji Róż. Zmęczeni ludzie przekomarzają się milczeniem,...

Pijane chodniki pełne brukowanego upojenia, Pijane pasma asfaltu brudne od odcisków kół, Pijane krawężniki, krzywe od pierwszego ułożenia, Pijane rynny w których zlodowaciał śnieżny muł, Pijane latarnie słabo oświecające chodn...

W blado pomarańczowym pokoju leżą Na podłodze dwie spokrewnione dusze. Pogrążone w dyspucie oczu, marzą Ustami o pocałunkach pełnych wzruszeń. Rozmawiają o ciarkach od podniecenia, Szybują ich słowa w powietrzu, pełne Zap...

Dwie ławki naprzeciw siebie w tę zimną noc, Latarnia oświecała im ciemne poręcze i deski, Tuż pod ich krawędziami leżał śnieżny koc, Biały w swoim istnieniu, prowadzony niczym kreski Pociągu w Śniegu, artystyczny ład z czarnym...

Smutek

Smutne

Potrzebuję smutku, więc myślę o tym jak umierasz, Jak ciężki wiatr porywa Twe wątłe ciało, Jak ostatni oddech ulatuje, życie zabiera Śmierdzące, brudne, czarne porzekadło. Potrzebuję smutku, łaknę jego istnienia Jak tlenu,...

Popłyńmy gdzieś razem, gdzieś dalej, Trzymajmy się dróg, niech prowadzą Gdzie popadnie, czy do wsi małej Czy dużej, niech nam drogi doradzą, A później zrzućmy buty w hotelu, bez bagaży, Uśmiechnijmy się nieśmiało, a gdy mini...

Cóż za wspaniałe miejsce, idealny kraj, Jak dobrze nam tu, tu gdzie jegomość łysy Kłóci się z zarośniętym o włosy, co za raj Wódką płynący, gdzie świętością są Rysy, Szlaki, drogowskazy, krzyż na Giewoncie, Politycy z wąsami...

Płonie polana jaskrawym światłem, płonie i płonie Bez końca, nie wypala się ta trawa, trawa i trawa Płonąca, wciąż trwająca w zawieszeniu, jak konie Biegające, płonące, ludzie bijący im brawa Też płoną, jak światło pomiędzy dr...

Płynąłem po pas w śniegu wczoraj wieczorem, Zewsząd otaczał mnie las, ciemny las Który smagał swoim zimnym jęzorem, Okalał duszę spoconą kolejny raz, Składał się z powtórzeń kilku drzew, Ich mroźne gałęzie na nas spoglądały,...

Nocą dzieją się najciekawsze zdarzenia, Gwiazdy spadają gdy nikt nie patrzy, Ziszczają się najskrytsze pragnienia, Odbywają się setki ponurych wojaży. Nocą miłość wychodzi na prowadzenie, Głaska czule ramiona nagich ciał...

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie