Przejdź do treści

Miejsce przy stole

Miłosne
Codziennie zaczynam dzień przy kubku kawy, Gorzkiej czerni zalanej wrzącą wodą i mlekiem. Towarzyszy mi poezja, jej brudne od igieł barwy Sączą się rankiem, sączą się barwy z Ginsbergiem. I tkwią mi w głowie jego szare słowa o skowycie, Zapierają dech widoki malowane jego słowem, Widoki z błotem zmieszane, zawarte w skrypcie O Ameryce z upadłym od brudu Aniołem. Zaczynam dzień przy kawie w dużym kubku, Kubku który kupiłem gdzieś na internecie. I na internecie Baudelaire w poetyckim słupku Czyta mi swoje wiersze miłosne o świecie. I tkwią mi w głowie wersy pełne namiętności, Zapierają dech widoki nagiego ciała jak statku, Pisane słowem ciała pełne czystości, miłości, Brudne od rynsztokowego niedostatku. Zaczynam dzień przy kawie pełnej poezji, Kubku białych wierszy od których serce kołacze. Towarzystwo wierszy o cierpkiej finezji Pobudza, a pobudza sam Wojaczek. I tkwią mi w głowie jego słowa surowego mięsa, Zapierają dech widoki nowej przygody poetyckiej, Widoki miłości nagiej, namiętnego kęsa Erotyki czystej, brudnej, kosmicznej. Zaczynam dzień przy kubku gorzkiej kawy, Kawy z mlekiem, kawy palonej na słońcu. Towarzyszy mi laptop przytwierdzony do ławy, I pobudzają mnie Ci poeci, lecz na końcu.. Pobudza mnie nie kawa, nie słynne wiersze, Pobudzają mnie czyjeś oczy rozespane, Włosy opadające na ramiona, niczym deszcze Spływające na usta rozmiłowane. Dlatego przepraszam moi drodzy Panowie, Wybaczcie mi me poetyckie uniesienie, Lecz mimo miłości do Was, do słowa po słowie, Oddałbym Was, oddałbym za jedno spojrzenie.
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie