Przejdź do treści

Pokuta

Wspomnienia
Wiatr snu i wiatr życia W porywach nieprzetrwania Przypomina dzień zabicia Mnie przez nóż pokutowania. Tak się bałam tego wiatru, Tego noża wiszącego... Śmierć na głowie miała kaptur Bluzy koloru szarego. Śmierć zabiła, nie bez drwiny. Poszła. Inną słabą nęka z wolna. A pokuta, choć bez winy Odprawiona. Jestem wolna.
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie