Jaką Ateista wybiera drogę? Czasem dobrą, czasem złą? Czyż Chrześcijaństwo nie jest wyznacznikiem moralności? Do czego odniesie się Ateista, robiący rzeczy złe w od innych ukryciu? Czyż moralnie nie postępuje Chrześcijanin, że...
#wiara
71 utworów z tym tagiem
Górowało nad miastem, majestatycznie naga skała – z pozoru zwyczajne miejsce, ściągające burze. Kiedyś dawno temu, ktoś postanowił by stało się miejsce przestrogi - żółte skały jakby ubarwione specjalnie, ułożone jak stos kości zn...
Widzę nas takimi jakimi jesteśmy Wczoraj przy nocnym ogniu tańczyliśmy do rytmu gwiazd Należało udobruchać duchy i matkę naturę Brudne i opalone ciała odbijają blask utleniajacego się węgla I nie było podatków Nie było zbawie...
przelatują daty jak ptaki nad sadem ugina się przestrzeń z nadmiaru wspomnień na pamięć idę znajomą ścieżką gdzie można codzienność trochę oswoić pierwotne piękno nie razi w oczy wieczór spokojnie dopija kawę siódmy...
Czuła się samotna już od małego, W młodym wieku przeżyła wiele złego. Nikomu nie ufała,bo nie umiała zaufać, Nie potrafiła kochać,nikt nie chciał jej wysłuchać. Stany depresyjne u tak młodej istoty, Lecz przy ludziach uśmiech...
litera po literze karmisz tęsknotę otulasz ciepłem ulotnych słów czas tutaj przestał gonić donikąd niepewność w końcu również zasnęła na kartce już leżą rozkoszne myśli za chwilę rozbierzesz mnie nawet z pragnień zbada...
choćbym przyniosła na chwilę zwątpienie nadzieją cisnęła prosto pod stopy to tylko bunt że coś umyka a ja nie umiem tego zatrzymać albo nie chcę zamykać w klatce uczucia szybciej wtedy dziczeją a tak tęsknota prostuje...
nie odeszłam to tylko konwalie dzwonią na alarm zielone depczesz białe deszcz brudzi między nami kałuże zaniechań wiosna za progiem a ty z rutyną spędzasz godziny na pogawędkach włos po staremu dzielisz na czworo n...
to takie przyjemne gdy chłód dotyka rozgrzane ciało wnika pod skórę by stoczyć walkę o krople wilgoci z góry wiadomo że przegra z ciepłem ale próbuje prowadzić dreszcze po kręgosłupie skupiać pragnienia w wybranyc...
kiedyś mnie złamiesz jak suchą gałązkę porwiesz jak kawałek sukna i rozrzucisz nie będę ci wtedy potrzebna niektóre części padną na ziemię inne znikną pod złotym piaskiem i utoną nie będziesz mnie wtedy kochał...
jestem być może pod pretekstem do tekstu pluję wydobytą przeszłością wydzieliną z kopalni umysłów a odruchów ludzkich brak a odruchów ludzkich brak wymaż, wymaż, wymaż czas! zabij się z miłości wytnij z wiary serc...
więc patrz dzięki szczegółom zostanę dłużej w twojej pamięci zapach skóry z bukietem perfum zawsze przypomni o mojej osobie impostacje wychwycą wrażliwe uszy aby przechować w korze mózgowej w kubkach smakowych słon...
na cztery palce z kciukiem w roli głównej to takie bajki nieusypianki najczęściej o dwunastu rześkich posłańcach którzy na dialog mają baczenie wychwytują reakcje z ulotnych migawek kiedy noc morał czyta palca...
żeby tak można było widzieć tylko tę lepszą stronę nie szufladkować która do czego na jednej zmieścić różne znaczenia biegać po grani skazanych na słowo niech dzień się ociera o bliskość palców awers czy rewers traci...
doskonale wiem czego pragną zziębnięte dłonie które figlarnie wyciągam po ciepło marzec najlepiej chwytać palcami albo wargami łapać za mięso dokładać cierpliwie wszystkie składniki pieprzyć i sosu w środek na ze...
mam takie myśli że tylko je upiąć grzebienia nie wsadzisz bez dobrej odżywki więc nie nawijam na papiloty gorące wałki bardziej wskazane dwufazowy peeling maseczka na włosy gdy wyczesany bryka między udami
na brzegu łoża zrobiły to dłonie cztery przedsionki w dyktando zmysłów opowieść sczytana ze skóry językiem gdy świt się wygiął ponad przeciętność obwieścił światu otwarte okno gdzie szept flirtuje wciąż z literami grajek s...
co powiesz na lustra pled rozłożony w sypialni wesoło tańczący płomień i dotyk który dojrzewa nawiedzać stokrotki w pełnym rozkwicie przymierzać zachód figlarnie do wschodu by oczy nasycić w mózgu zapisać wszystko co...
kładź się do łóżka nogi wyżej niż cały organizm i nie bredź na jajka uważam w pościeli bezpieczniej podglądać świat dziurką od klucza pukać do drzwi kiedy kolacja smakuje lepiej jedzona palcami bierz zatem...
między słowami lekcje latania łapanie światła i wiatr na tacy gadanie od rzeczy gdy dłonie na ścieżce ale nie zmienia to faktu że korepetycje z pękania kasztanów tylko u prasującego duszę na mokro