Przejdź do treści
D
DARTANIAN 110

DARTANIAN 110

Huta KomarowskaW serwisie od 2010

Wcześniej KURKA 110 Teraz DARTANIAN 110 Największa siła w delikatności i wtedy szczęście z radością gości. Rozum nie chodzi z mądrością w parze, rozum za mało, mądrość zaś marzy a na nagrodę ten zasługuje który jej znikąd nie oczekuje. https://www.youtube.com/channel/UCXLnPx96TEvwT-kwzbKIyIQ

Utwory (DARTANIAN 110)

Nagrania: 10 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

Już dzień, choć na ustach chłód nocy, znów sen, kiedy był to się droczył. Ten świt, skrywał tęskne spojrzenia, nasz wiatr, porozrywał marzenia. Cierń słów, był odbiciem lustrzanym, twój wzrok, nie…

Wyrzeźbię ciebie w malachicie, bez postumentu będziesz stała, włosy i oczy, usta, piersi, wyrzeźbię ciebie całą. Będę odkrywał złotym dłutem najskrytsze twoje zakamarki, będę cię rzeźbił przy księżycu, będę cię rzeźbił o…

Pomiędzy blaskiem a cieniem, jawą a błogim snem dom ma swój Maripene, nad nocą, okryty dniem. Oczu ma kolor błękitny, włosy jasne i lśniące, usta jak aksamitne a cała skąpana jest w słońcu. Przy…

W prześwicie samotnych drzew czas rozścielił białą zasłonę łącząc gałęzie zastygłe w geście zniechęcenia. Wtedy w malachicie szukałem echa twoich pocałunków. Nie dotykając ostatnich wspomnień. Las szumiał zr…

-Ogrzej swe dłonie wędrowcze, zaspokój dotkliwy głód, ognisko tak jasno płonie, skąd więc dochodzi ten chłód? -Czemu twe ręce tak jasne kapota osłania twarz, ogień zapala i gaśnie, a mrocznym się z…

Twoje usta w ciszy ustąpiły jej miejsca, wtedy było słychać oddalające wolno kroki w kałużach łez. Dotykam dna dylematu, odtrącam spóźnioną ręką nachalną subtelność. Cyniczny uśmiec…

Tutaj włóczęgo na myśli krużganku w liściach się z tobą układa głód a sen już tuli jak czuła kochanka, między drzewami przemyka chłód. Świt tak daleki a gwiazdy blisko, otwierasz wolno drewniane d…

Widziałem twarze obdarte z myśli, sunące wolno za czyimś snem, doszły do ściany spękanej ciszą i w nią stukały tak noc i dzień. Aż ona drgnęła, chyląc swe czoło, wokoło wielki słyszałem huk, i tak powstała góra popiołu, p…

Widziałem w lesie sarnę biegnącą, ściganą kulą i słowem złym a zaraz potem upadającą pomiędzy światem tamtym a tym. Oczy myśliwych darły sukmany, słońce patrzyło spomiędzy drzew, ptaków wokoło nie było widać, przeciągły,…

Ty nie patrzysz prosto w oczy lecz uśmiechasz się, cały czas jedynie droczysz, zwodzisz znowu mnie. W mojej dłoni lśni czerwienią róży pięknej kwiat, z twoich ust wypadło słowo które porwał wiatr. Pobiegnijmy zatem ter…

Kogo bogactwo zepsuć nie może- - tego kto jego nie czeka, co większą wartość nad tą przedstawia i słowik i las i rzeka. Czemu w chciwości niejeden ginie- - bo serce utwardził on swe i to co piękne go irytuje, z piękna on…

Już się do snu układasz, chociaż biały jest dzień, by zbłąkany w zmęczeniu w ciszy wyśnić swój sen. A on patrzy zdumiony, w ręku trzyma swój koc i z uśmiechem ci mówi- - że do spania jest noc. Wtedy ty mu odpowiesz- -…

1 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie