Przejdź do treści
I
Iza

Iza

TrójmiastoW serwisie od 2009

Kocham, tracę, pragnę, żałuję...- piszę od czasu do czasu.

Stety niestety

Miłosne

Strach rozcieńczam uśmiechem Mamię świadomość dotykiem i pocałunkami Okrzepła z uczuć w mrozie stety niestety Dochodzę do wniosku, że w kolejnej wojnie możliwej już sił nie starczy znów o ciebie walczyć.

Twelve moons

Świat

Za dwunastym księżycem Słońce wstaje w północnym śniegu Wilk się budzi, składa łapy Szarym pyskiem trąca gałązki Rusza do biegu, ku życiu, ku zimnu Mijając domy w czerwieni z Falun Zamarznięte wodospady i głos szamana…

Marilyn

O życiu

Uśmiech, taki na każdy dzień, Od ucha do ucha, Z oczami uniesionymi wysoko, Z dołeczkami w policzkach. Słodki uśmiech, pełen białych zębów, pięknych ust. Tylko... tęczówki śliskie, dłonie drżące i coraz mniej, coraz mn…

Wszystko mi jedno

Inne

Próbowałem kochać. Wstawać o świcie, w blasku poranka, jak złota panna ze skowronkiem zbratana. Próbowałem jak zboże szczęśliwie dojrzewać w pulchnej ziemi, by piąć się ku słońcu i drżeć w porach koszenia. Próbowałem myśli…

W klatce z żeber Spalona na czarny węgiel porusza mięśniami z trudem oddycha, by dalej żyć w celi mózgu spętana grzęźnie w smole własnych szyfrów i chce tak bardzo chce uwierzyć.

O! Zawsze!

O życiu

Zawsze Słowo wielkie, choć często nieważkie. Mieszka sobie to Zawsze gdzieś między palcami, w prawej lub lewej dłoni i zdobi jasnym błękitem każdy dzień. Zawsze, jak żaróweczka czasem, rozświetla słońcem ciemne poranki,…

O tańcu

Inne

Rozważam wyjście ostateczne z zadumy strachu, z przestrzeni gniewu z żalu emocji z uczuć splątania Rozważam wyjście bezpieczne od muzyki słuchu od spojrzeń parkietu od dłoni zebrania Rozważam wyjście Wyjście bez wyjś…

Październik dywanem żółtych liści rozkłada mi jesień pod stopami Cichy stukot i ciepła czerwień to ja, w granacie i czerni Gdzieś tam rudzielec z orzeszkiem w dłoni Gryzie, drapie, kopie i przyklepuje, na lepsze czasy zacho…

Miłość

Inne

Urwę ci głowę! A właśnie, że nie urwiesz! Urwę, zobaczysz! I co ja biedny pocznę bez głowy? Tam pomysły siedzą o tobie, tam wersy piosenek układam, tam żyje słów twoich wdzięczna gromada, że kochasz, że pragniesz, że zaws…

płatek róży opadł gdzieś miękko, musnął aksamitem kawałek skóry zadrżał pod spazmem mięśnia brudnym różem zasłonił kropelkę połączył się w słodko-słone spełnienie zsunął delikatnie w wonną przepaść szybuje w rytmicznych…

autumn

O życiu

Stoisz zwrócony do mnie plecami i śpiewasz Jak ptak zrywający się z gałęzi Wyznaczasz głosem kolejne dni tonem cudnej pieśni Zmieniasz pory roku już jesień przyszła, już przebrzmiało lato, a ja wciąż między twoimi łopatkami…

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie