Przejdź do treści
T

TomaszŚwiatły

OgrodzieniecW serwisie od 2023

Jestem człowiekiem, kosmitą, mieszkańcem Ziemi i Wszechświata, piewcą tego królestwa, Panem swoich marzeń i snów, wyciszonym gościem palącym papierosy przed snem

Publiczne komentarze autora

„Wyrzucam kryzys” · White_Rose26

Co to jest? Portal randkowy dla zagubionych polskich dusz w odmętach mrocznej matni? Jak nie wstyd. Oto Polska - kraj zagadkowy nawet dla sześciolatków. W mrocznej duszy ogień rozpalę i zaświecę światło. Bo jestem. I ty jesteś. I nie musi być wiele więcej. Huhuhu - krzyczę w świetliki jasne. I sam czekam aż zgasnę. Na Ziemi musi być powietrze. Musi. Inaczej się udusi. Niejasne ciało składam w dziwną pozycję. Skrzydlatą bestię uwodzę wdziękiem i charmem. Charmandeon. Boję się burzy. Nie skaczę na myśl o skrzydlatych bestiach. Staję się chamem i chowam się pod kramem. I walczę. Ja stoję, ja tańczę. Bestia. Trzy głowy potwór z rogami. Macki meduzy. Pod kraulem nie zanurzam się w wodę. Styl dowolny. Maniek z Rogala

„Banknot, czy moneta?” · White_Rose26

Jesteście siebie warci. Sami. W objęciach mistrza. Wiersz nudnawy, bardziej jak opowiadanie zmęczonej życiem krejzolki. Wrzucając się tutaj sama się prosisz o pengę. Więc proszę. Daję z siebie wszystko. Homer to to nie jest. Burżuj z ciebie kipi i wylewa się drogami, więc proszę mała, daj sobie siana. Nie idźcie tą drogą. Psy nie lubią warczeć. Innej drogi nie ma.

Powszechność zbawienia · andrew

Krew krwią, sinusoida naszych spojrzeń tkwi w mroku pożądania. Bóg jest okrutny, mściwy i sprawiedliwy. Jest Panem Życia i Śmierci, wszelkiego Stworzenia i tak je stworzył aby utulać w wieczny sen (piekielnym wołaniem ogara). Krew się przelała, ileż krwi przelano byśmy mogli to pisać w wieczerzy, polscy żołnierze pod Westerplatte, walki o Monte Cassino. Żyd to znaczy Kocham. Moździerze, czujki i gniazda orle. Ileż żydów zginęło w Auschwitz. I czyż Chrystus jest wszystkich ich zbawieniem? Przecież oni nie wierzą w Chrystusa. W jego Miłość. W jego Dzielność. W jego Chwałę. Ale przecież Chrystus zmarł za nas samych na krzyżu. I co się stało po jego śmierci? Tak wiele cierpienia, tak wiele krwi przelanej. Przelanej na krzyżu walki o życie. W obliczu śmierci. Amen

Leć i nieś kagańce poświaty · leopard 2

No i ten wiersz jest straszny. Na szczęście pozytywnie. Jabłczęta okropny neologizm, oprócz tego naprawdę nienajgorszy twór jak na standardy tej strony. Polecam tego zboczeńca, peace, yolo

Niewiasta obleczona w słońce · andrew

Straszny wierszyk niepodległej religijności. Maryja więcej ma wspólnego z Księżycem, matrioszka cykliczna, to powinno się wiedzieć będąc starym wyjcem niepodległej polskiej religiji. To Chrystus jest Słońcem, ewentualnie Pan Jezus. W zasadzie jak się tak zastanowić aureola gwiezdna symbolizuje 12 znaków zodiaku najczęściej, tak samo 12 lat Jowiszowych. Jowisz - Syn Boży, Saturn - Bóg Ojciec. Tylko gdzie jest Duch Święty? Na Księżycu? To może Maryja jednak związana nie tyle z Księżycem, co z Wenus? Tak wiele znaczeń nabiegło przez tyle lat. A może autor jednak ma rację. Doceniajmy wiarę póki się da. Na razie kończę, yolo.

Gdy mnie zawołasz · DARTANIAN 110

Nie jestem fanem uprzejmości autora, że tak wyraźnie wczuł się w postać żeńską. Choć w gruncie rzeczy, fakt, szczególnie w dzisiejszych czasach, te pojęcia są płynne. Ale byle żakiem nie jestem i wiersz doceniam. Szczególnie podoba mi się fragment o motylach, jest piękny

Pętla · Niewidoma

Bzdura, koło narodziło się bo narodził się Wszechświat. Wszelka materia dąży do sferyczności.

Rzeka/Śmierć · TomaszŚwiatły

Czy to prawda? Czy to fałsz? Można gdybać.

Magenta · TomaszŚwiatły

Przepraszam Cię Rockowniku że dopiero teraz, ale ten wiersz jest w gruncie rzeczy o nieśmiertelnym pragnieniu duszy o znalezieniu swojej przystani i pamięci o tym, że zawsze taka przystań może być zniszczona. Pamiętam o śmierci, ale przede wszystkim pamiętam o życiu. Nie jestem nieśmiertelny, a mogę być zmęczony. Staram się. Kłócę się o pamięć. Spotykam się z dziewczyną i wierzę, że jest moją bratnią duszą. Czy można pragnąć czegokolwiek więcej? Tak, pieniędzy żeby móc utrzymać iluzję. A jej się nie da. Więc dokąd zmierzamy? Kim jesteśmy? Nadzy na wietrze, nie potrafimy utrzymać sami naszych iluzji. Więc dokąd dojdziemy? Do mitycznej Atlantydy, nadzy na mróz? Nie, Bóg zniszczy i tą iluzję. I każe Ci modlić się o swoje własne zdrowie. Bo Bóg jest zły i oziębły i niszczycielski. Ale Cię kocha.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie