Przejdź do treści

opowiem ci o miłoci jak serce płonie do twojej namiętności w słowie kocham cię później w kilku słowach szbciej opowiem o tęsknocie byś łezkę spuścił gdy zabraknie mnie na końcu o horrorze by ciarki przeszły ciebie gd…

cóż to za chaos był iż wiatr musiał wpaść by jednym tchnieniem z tumamu mroku ukazać świat choć to czas chwilowy u schyłku życia sekunda ostatnia otchłani ciemność spotka nie jednego człowieka lecz za nim to nastąpi k…

dominując barwą w blasku Słońca romantyczny wiatr jak flecista gra chłodu nie czuje pośród złota i czerwieni płomienne korony wyplata pachnące korą drzewa cudownie rozkołysany jeszcze się zanurza w swoim zbiorze…

Niebo przed wieczorem płonie w krzyku czerwieni niczym jarzębina cicho tak i przytulnie czarne Niebo blask Księżyca oświetla w pełni oczom uśmiech niesie ustom powietrze świeże mgły chłodem otulając rankiem nocy s…

jesteś jak owoc winogronu usta twoje upojnym napojem oczarowana twoją wonią z namiętności chcę Ciebie w sobie więcej mieć i widzieć wciąż widzieć ciebie chcę jak Słońce z Księżycem Mój Panie tak przez dzień i nocą pra…

dzisiaj ma dzień ponury taki drżysty i mglisty wieczór niesie deszczowy lecz deszcz wesoło tańczy najpierw delikatnie przyswaja zanim walca zatańczy w pieknej sukni z klosza gdzie czerwień ogniem płonie złoto diamentem…

zamieszkać w drzewie za życia nie każdy chce mieć nad sobą bursztynowy diament i pod stopami miał suszonych liści choć każdy chciałby poczuć ranną rosę niosącą światło dnia jak uśmiech Księżyca tak też bez żadnych cu…

jesień jeszcze nie odeszła a tu śnieżkiem pruszy woda z rynien leci jak po deszczu ulice mokre lecz nie na uśmiech gdzie pod śnieżnodiamentowym Niebem różowe obłoczki błyszczą jak usta i jak klejnoty oczy lśnią dnia…

nie jeden misiaczek z większego miasta mniejszego mężatki podrywa panny za mandat płeć słabą orze jak rolnik pole ze swej obfitości lata trąc dzisiaj mówi - w życiu tak bywa choć samotność boli - Oj! boli nie tak ze szc…

dzień przed krzyczysz odejść nie chcesz choć płomień ognia odchodzi już powoli od ciebie lecz z blaskiem słońca uśmiechasz się jeszcze czy otworzyły się Bramy Niebios dla ciebie ? tak będąc w ogniu miłości przez życia…

Jesionem nie jest jak ciepły kożuch czy koc lecz jest jak Słońce ustawione na godzinę ósmą gdzie człowiek pół godziny wczesniej świeżością się dotleniania i tak widząc nikłą zieleń nieparzystopierzastą w srebrze i złoc…

11 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie