Przejdź do treści
K

kaja-maja

lodzW serwisie od 2008

Utwory (kaja-maja)

Nagrania: 20 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

już jesień wiatr cudownie powiewa liście kwituje korony drzew słońcem złoci ludzi cieplej ubiera w nieomylnej drodze jak stopniowanie weszło w modę tak prześwit nieba już widać do wyobraźni widza stalowe obłoki górom…

lato już odeszło z uśmiechniętą aurą berło jesieni przekazało i zniknęło z pola widzenia zostawiając trochę ciepła jesień jest piękna życie kolorem ubiera złoci grórskie wierchy i zostawia nagie drzewa w rzeczy samej…

pogodny dzień,chłodem powiewa rześki wiaterek liście owiewa pająki siecią krzewy oplątują babie lato udają koronkowe serwety pod bajkowym niebem cichy wieczór ciepły pod latarnią ciemno na oszczędność energii? lub świado…

zapala się w oczach ogień a może gwiazdeczki do zaspokojenia pragnienia kiedy czuje się aromat kawy napar herbaty czy kakao na mleku na fizjilogiczną cechę namiętności rodzi się zalotny uśmiech obejmując w dłoniach szkaln…

w trzech nutach słszę głos trąbki jakby niebo miało się otworzyć zaraz wiatr zawirował po nim warkot chwilę zagłuszył dziwnym trzaskiem ta mła chwilka w pół sekundzie ma trzy akty by serce drgnęło od uśmiechu do wzruszenia…

w pachnącej jesienią dolinie tuż przy błękitno-okim ruczaju bryka sobie konik ,taki mały źrebaczek piesek za nim gania,ochoczo podskakuje konik ucieka piesek żwawo za nim goni między nogami pałęta jakby chciał go dosiąść…

od błękitu obłok na obłoku mgielny tiul pogania tworząc otchłani zaciemnienie od błękitu po aksamitną biel ciężką popielatą stal dymne chmurki płyną jak duszki jak przy zmroku niebo plażą płonie tak w blasku księżyca n…

21 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie