Taniec firanki jak lot motyla, grą światłocienia uchyla oczy. Chłód orzeźwienia otula stopę, to przebudzenie cichutko kroczy. Lecz z tak miłego, błogiego stanu dręczący alarm trafia cię w uszko. Już pora unieść pierzastą c…
konwalia
W serwisie od 2010
Zanurzyłam dłoń w strumyku, uchwyciłam kropli kilka, większość spadła już na ziemię, nim minęła mała chwilka. Ale dwie słoneczne krople, jeszcze chwilę pozostały, meandrując przy nadgarstku, dostać się na palce chciały…
Ostatnią była nadzieją na beztroski chwile, tak krótko trwały ledwie naście lat, a teraz ją odwiedzam składając na mogile skropiony łzami kwiat Lecz nie jest tu samotna, on stale nad nią czuwa, bo leży zaraz obok splec…
Skrzydła młócą lecz żniwa nie będzie, słońce w sejfie chmury schowało, nieruchome opary już wszędzie, wentylator się rusza nieśmiało Pełna moc na łopatki daremna, z braku tlenu wszystko stężało, i jedyne, co daje się odczu…
Sen w noc się zakradł jak zwinny złodziej i ukrył zegar sprytny czarodziej Ranek już nastał, senna kukułka, zbudzić musiała mnie dziś jaskółka Swym pięknym trelem, ćwierkając śpiewnie, pikując w okno, sfrunęła zwiew…
Zaglądasz w siebie by się odnaleźć, szukasz poezji - może masz talent? Jeszcze bez szlifu, jeszcze bez blasku, poezja drzemie jak mysz w potrzasku Jak zwierz w pułapce, co się wyrywa, tak wiersz ci z serca prosto wy…
kolorowa i we wzory otoczyła bezpieczeństwem postać moją, co skulona dzielnie stawia opór wiatru mokre buty, mokre stopy ona murem niepodzielnie trwa przy boku i nade mną odpierając deszczu baty przez kałużę przeskoczy…
Jedno idzie naprzód, drugie w inną stronę, jakoś nigdy wspólnie jest im nie po drodze Ref. Bo to los przekorny zakpić sobie chciał, dmuchał w obie strony i w dwa wiatry grał Jedno skręci w prawo, drugie pójdzie skos…
Chciałabym zanurzyć… stopy w morskiej pianie co bawi się w berka z piasku pełną plażą Chciałabym zobaczyć… jak żarłoczny przypływ wgryza się w wybrzeże i tworzy półksiężyc Chciałabym wyłowić… bukiecik koralów muszle…
Przewrócone puste krzesło połamało cztery nogi Duszność ściska cię za gardło, oczy śledzą wzór podłogi Pajak biegnie już do kąta, komar bzyka gdzieś nad głową Drzwi zamknięte, usta milczą, nie pozwolą płynąć słowom Zim…
O mnie
Autor nie dodał jeszcze publicznego opisu.
- W serwisie od
- 2010
- Ostatnia publikacja
- 28.08.2010
- Wyświetlenia utworów
- 1 572
- Reakcje na utwory
- 2
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.