teraz nareszcie cisza spokój w doskonałym korytarzu naszego wspomnienia miłość rozkwitła ferią sekund szarego końca u wylotu kusi wiecznością po kilku dniach bezkrwawej wojny na cynglu zawisł trup miłości nieprawomyślny…
sexspeare--o^
krkW serwisie od 2012
zimny szpon ucieka wgłąb cudzego ciała aby rozorać martwe pole cudzego wnętrza zagarnąć skarby zostawić ślady stworzyć ból zagrzebać się po nos w otchłani drugiego człowieka jak kret nigdy nie wrócić skąd się przy…
oto jest biel - nicość świetlana rozbita na tysiące stron oto jest czerń - zgłoski cierpienia scalone w poematu pion unoszą dumnie pusty wzrok nad kłąb nieludzkich białych dni czym są? przybyły skąd? kruche jak furtka z s…
chowa się w mglistej pancernej przystani u kresu nocy, o krok od śpiewania pod wschodzącymi piórami ochoty w wykwintnym pałacu suczego ogona priapicznym swym parciem ta wola bawola dociekaniem wbrew prawu miłości logice…
geriatryk z brodą snuje się po miejskim parku rozklekotane czarujące nocne bezdenne snem wydęte życie pijące łasi się do jego karku w brodzie pijawka martwa jak mała dziewica łka mu znów o życia huk o penetrację cichą jak…
Antyszambrować szlamu otchłanie tchnienie wysysać rana po ranie Wgryzać się w życie dwuznaczną szczerbą wielbić je skrycie z tłumioną werwą Czekać cierpliwie w molochu stajni drżeć pod igliwiem choć dzień upalny…
I Ty miałaś śmierć niebiesko-bladą Z wikliny plotłaś puste kosze I posyłałaś w morską ciszę W kobiecych palcach rozmiękczałaś Bezwładny wiecznie boży korpus, Ja miałem za to psa w malignie Oczy płaczliwe, Wył wzburzon…
Och jak licho zbudowane Ciało twe, z pyłu utkane Patrz, rozpada się jak sen! Gdy się kończy w płucach tlen Ten przybliżał mnie do słońca Po gorącej plaży gnał A że moją słabość znał To pogrążał mnie, bez końca Taniec n…
Pocałunek Tobie dam! I gdy cię już Żegnać mam, To ci jeszcze Wyznam sam... W słowie Twym, Że dni moje Były snem; Ale choć Nadziei blaski Noc rozprasza, Czy dnia brzaski W wizji, czy na Jawie spłoną – Jest li przez t…
Karawana jedzie, jedzie Matka w wózku Syn na przedzie Pedałując matkę wiezie Koraliki matka klepie Piszczą trzeszczą stare ślepia Słońce grzeje w czerep matki Syn założył w kropki gatki Karawana jedzie, jedzie Matka z…
Kamienie tłuką martwy pysk To ekscentryczna, tragiczna partia bytu Kamienie niosą błogi zysk Pieszczota boska, cne saldo dawnych szczytów Konfuzja wspomnień, kobieta z katapultą Hultaj ją dźwiga na lektyce Raz jest na burc…
Podziwiać chcę niebo które jest niebieskie i zieleń trawy łaskoczącej pieska i czerwień drzewa które nie jest pieskiem a przecież łasi się ciekawsko Podziwiać chcę igraszki miłe niebieskiemu oku gdy w dół pikuje na psa…
O mnie
Autor nie dodał jeszcze publicznego opisu.
- Miejscowość
- krk
- Województwo
- małopolskie
- W serwisie od
- 2012
- Ostatnia publikacja
- 23.05.2015
- Wyświetlenia utworów
- 4 381
- Reakcje na utwory
- 140
Publiczne komentarze autora
szukając · sexspeare--o^
ja? · sexspeare--o^
Spieprzyłaś... · vagnozi
Spieprzyłaś... · vagnozi
to mało powiedziane · sexspeare--o^
to mało powiedziane · sexspeare--o^
niewola · sexspeare--o^
Credo · sexspeare--o^
Credo · sexspeare--o^
Credo · sexspeare--o^
Credo · sexspeare--o^
Szaty Miłości · DARTANIAN 110