zawsze mówisz jutro a ja kocham dzisiaj nawet kiedy malowanie paznokci kojarzy się tylko z acetonem nie dla mnie w labiryncie wyszukuję wyjścia staję przed tobą pokazując drogę odchodzisz zapatrzony w siebie
tamara
xxxxW serwisie od 2010
do myślenia nie przywykłam na marginesie wczorajszego dnia wyglądam jeszcze tak samo i dzisiaj bez zapisywania co kupić na śniadanie podpowiadasz,że zjemy obiad apetyt wzrasta gdy patrzysz na mnie mówisz mam głowę na kark…
zakładasz kapelusz w cieniu ronda przymknięte powieki jeszcze boją sie słońca a przecież czekałeś kiedy nadejdzie wiosna i zabarwi swieżością spojrzenia zamarznięte przykryte śniegiem białe zawilce pierwsze zmartwychwstały…
uschła trawa pogubił pióra ptak w obłokach ukryte słońce w kształcie sos układa promienie słyszę ciche dzwięki pesymistycznie splatają sie z krajobrazem zasłaniam uszy upadły pierwsze kolczyki dwa serca zmie…
spektakl byłby udany gdyby nie ten zapach co draznił dziurki w nosie i kichania nie było końca
w jakim kolorze tańczysz przebarwiony bliskowzrocznością oblizujesz zielone paznokcie naiwnie krecąc sie w obojetności przebieram palcami a wargi drżą przed wypowiedzią nie wiem co zrobisz gdy krzyknę odczep się zboczeńc…
na noszach martwe ciało jeszcze myśli przejdę na drugą stronę bez podknięcia a ty co się gapisz
widziałam miał wielkie oczy jakiego koloru nie mogę powiedzieć każdy widzi inaczej pamiętam syreny i ogień ktoś wołał dziecko śpi w kołysce ciszej nie róbcie zamieszania jak zwykle policja spóźniła się na miejsce…
rozgrzałeś mnie a teraz obsypujesz lodem coraz bardziej czuję instynkt spragnionej istoty na strunie grającej nuty zanosisz się od śmiechu a mi jest żal i układam muzykę cichą obnażeniem otoczona jak motyl w kokonie cze…
boję się spadających liści milknął wieczory dudnią parapety zapomniałam kto był wczoraj gościem mruczy kot zadowolony z polowania oblizuje łapy pozbawione pieszczot zasłaniam twarz nie licząc kroków przebie…
zasłaniasz się domysłami w głowie szumi to nie przez alkohol tylko myślę nad tym co chciałeś powiedzieć jestem wyrozumiała nie karzę sama grzeszę a najbardziej myślami kiedy mówisz i nie kończysz liczę kropki kocham mo…
Publiczne komentarze autora
pazurami Panie · TeophilusLupus
Na pustynię · Isia1718
szkolna koleżanka · hazal
...zawsze... · kaja-maja
usta z oceanu · gizela1
dzikość nocy · duch44
usta z oceanu · gizela1
Mms · pańcia
smutne miasto · hazal
luźne · copelza
Miłość w XXI w. · pawlosss333
List do matki · Trzypozycje