Przejdź do treści
Czytanie

„Na koniec dnia”

Melancholia
Gdy słońce za jeziorem kryć się zaczyna i ptaki do snu się szykują, schodzę na brzeg jeziora i ku ostatnim dnia promieniom wyciągam ramiona. Cicho podpłynął łabędź i ku mojej dłoni pochyla szyję. Czy chce mi coś powiedzieć? Wokół już cisza. Kwilenia ptactwa nie słychać i mgła spokojna taflę jeziora spowiła. Mrok zapadł i łabędź zerwał się do odlotu. Pozostaję na brzegu wpatrując się w ciemność, a moje marzenia jak łódź samotna-dryfują z wiatrem. Skończył się kolejny, zwykły dzień, pojawiły się gwiazdy na niebie. Lecz nigdy nie skończy się jedno- Przyjaźń, która na zawsze łączy Mnie i Ciebie. 1999r.
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie