Jestem nieszczęśliwą kobietą,
mam niecodzienne zmartwienia,
martwię się o siebie,
lecz nie dostrzegam nic poza tym,
rozmyślam, gdzie kończy się koniec
i jak wygląda wszechświat i ty.
Zamieniam się w czarownicę
(nawet nie muszę się aż tak bardzo przemieniać),
wezmę czarodziejską różdżkę
oraz białe rękawiczki
i dla własnej radości namaluję
karego konia
na zielonej ścianie,
a na tym koniu odjadę
do mojego osamotnienia,
do białej samotności
gdzie ty się mnie lękasz.
mam niecodzienne zmartwienia,
martwię się o siebie,
lecz nie dostrzegam nic poza tym,
rozmyślam, gdzie kończy się koniec
i jak wygląda wszechświat i ty.
Zamieniam się w czarownicę
(nawet nie muszę się aż tak bardzo przemieniać),
wezmę czarodziejską różdżkę
oraz białe rękawiczki
i dla własnej radości namaluję
karego konia
na zielonej ścianie,
a na tym koniu odjadę
do mojego osamotnienia,
do białej samotności
gdzie ty się mnie lękasz.
0
0
7 odsłon