Spotkał złodziej policjanta,
że to sprawa nieczysta.
Wyglądał na palanta,
ten sławny aferzysta.
Jesteś głupi, miły brachu,
policjant go karci,
Poczułeś pełno strachu,
kłopot do ciebie wróci.
Gdy cały dom przeszukał,
nosem szwindel wyczuwał.
Zbyt uwagi nie zwrócił,
złodziej mu sie ulotnił.
że to sprawa nieczysta.
Wyglądał na palanta,
ten sławny aferzysta.
Jesteś głupi, miły brachu,
policjant go karci,
Poczułeś pełno strachu,
kłopot do ciebie wróci.
Gdy cały dom przeszukał,
nosem szwindel wyczuwał.
Zbyt uwagi nie zwrócił,
złodziej mu sie ulotnił.
0
0
7 odsłon