Przejdź do treści

Trzy róże

O szczęściu
Podążał starzec drogą ciernistą, zastygłą w tęsknocie miał twarz, na niej dziesiątki zmarszczek wyrzeźbił prastary rzeźbiarz- czas. Ciernie raniły mu stopy i ręce, on ciernie odgarniał co rusz, w cierniach splątanych jak jego zmarszczki szukał trzech pięknych róż: Róży wiatru dalekiego, róży czystej wody, róży snu już wyśnionego, szukał by być młodym. Gdy odgarnął wszystkie ciernie, róż nie dostrzegł wcale a swe oczy uniósł wyżej, oczy pełne żalu. Dostrzegł wtedy zadziwiony, trzy róże kwitnące, nad cierniami, wszystkie w blasku, lekko unoszące. Podszedł starzec w róż zapachu zatopił się cały, chwila trwała, gdy minęła to chłopiec stał mały. Na bok chłopiec ciernie zgarniał w swoich długich szatach, później pobiegł świat przywitać w swych dziecięcych latach.
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie