Przejdź do treści
Czytanie

Jesień odnalazła drogę do mojego okna

Melancholia
Jesień odnalazła drogę do mojego okna, przyniosła deszcz w kieszeniach i chłód pachnący mokrymi liśćmi. Miasto powoli przebiera się w złoto, jakby lato było suknią, którą trzeba zdjąć. Drzewa rozwiązują zielone warkocze, wiatr przymierza ich pierwsze liście, a chodniki uczą się szelestu, za którym tęskniłam przez wszystkie gorące dni. Nareszcie świat mówi językiem jesieni. Poranki są chłodne jak dłonie października, wieczory wcześniej zamykają oczy. Zaparzam herbatę i słucham deszczu, który wystukuje list do mojego serca. Nie boję się, że świat zaczyna przemijać. W jesieni nawet odchodzenie ma kolor światła. Zakładam sweter jak miękką zbroję, otwieram okno na zapach mokrej ziemi i pozwalam chłodowi dotknąć twarzy. Czekałam na tę porę jak na czyjś powrót. Teraz jesień mieszka już po mojej stronie szyby.
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie