Przejdź do treści

Jesień odnalazła drogę do mojego okna

• Melancholia
Okładka: Jesień odnalazła drogę do mojego okna
Jesień odnalazła drogę do mojego okna, przyniosła deszcz w kieszeniach i chłód pachnący mokrymi liśćmi. Miasto powoli przebiera się w złoto, jakby lato było suknią, którą trzeba zdjąć. Drzewa rozwiązują zielone warkocze, wiatr przymierza ich pierwsze liście, a chodniki uczą się szelestu, za którym tęskniłam przez wszystkie gorące dni. Nareszcie świat mówi językiem jesieni. Poranki są chłodne jak dłonie października, wieczory wcześniej zamykają oczy. Zaparzam herbatę i słucham deszczu, który wystukuje list do mojego serca. Nie boję się, że świat zaczyna przemijać. W jesieni nawet odchodzenie ma kolor światła. Zakładam sweter jak miękką zbroję, otwieram okno na zapach mokrej ziemi i pozwalam chłodowi dotknąć twarzy. Czekałam na tę porę jak na czyjś powrót. Teraz jesień mieszka już po mojej stronie szyby.
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie