Przejdź do treści

Śmierć zakochała się w tobie

• O śmierci
Okładka: Śmierć zakochała się w tobie
Śmierć zakochała się w tobie pewnej nocy, gdy przyszła tylko wykonać swoją powinność. Stanęła przy łóżku cicha jak popiół i nagle zapomniała, po co ma dłonie. Patrzyła, jak śpisz pod cienką kołdrą, jak oddech podnosi twój mały świat. Po raz pierwszy zapragnęła czegoś ocalić, choć całe wieki uczyła się odbierać. Dotknęła twojego snu bezgłośnie i poczuła ciepło obce własnej naturze. W jej pustych żebrach poruszyło się coś, czego nie potrafiła nazwać końcem. Od tamtej chwili przychodziła co noc, lecz zawsze zatrzymywała się w progu. Liczyła uderzenia twojego serca jak najpiękniejsze sekundy wieczności. Zazdrościła życiu twoich poranków, słońca pozostającego na twojej twarzy. Chciała być światłem, które cię budzi, zamiast ciemnością gaszącą ostatnią lampę. Lecz śmierć nie umie kochać bez strachu, bo każdy jej pocałunek oznacza pożegnanie. Dlatego ukrywała uczucie pod czarnym płaszczem i pozwalała ci starzeć się bez niej. Aż przyszedł wieczór, którego nie mogła odroczyć. Usiadła przy tobie drżąca jak człowiek. Nie powiedziała, że przyszła cię zabrać, tylko pierwszy raz wyszeptała: „kocham”. I kiedy zamknęły się twoje oczy, śmierć po raz pierwszy zapłakała nad życiem. Trzymała twoją ciszę w swoich ramionach, jakby miłość mogła jeszcze cofnąć wieczność.
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie