Przejdź do treści
Czytanie

Skowyt na Placu Wolności

O życiu
Tanecznym krokiem w stylu rock`n`rolla, za cieniem Micka Jaggera, przecinam ulicę w szerz stopa za stopą równo, łydka giętka jak pałka milicyjna, lubię wkurzać tych mundurowców ! Totalne bezprawie jakby panowało bezkrólewie, lecz król jest tylko jeden, król jest nagi ! Ten podszywany nie dosięga mnie swoją prawicą, a i lewica trochę zbyt krótka, wolność królu złoty ! Ciałem i duszą odczuwam ją chyba umarłem, czaszka lekka jak kartonowe pudło, nogi unoszą się nad ziemią, zbieram się do lotu razem z bocianami na jesień. Pamiętasz co mówił Mick ? "Jeśli mnie wystartujesz, to już nie przestanę!" Będę ciął jak przecinak, nie zrozum tego na opak nie jestem mściwy tylko trochę bardziej podniecony... dać się zaszufladkować ? misja niemożliwa ! Jestem tylko włóczęgą, który czuje bluesa przy palącym się koszu na śmieci, czuję każdy pulsujący nerw ciała, dawno temu wypadłem ze schematu, niedzielny spacer z rodziną musi odbyć się bez tatusia... Czarny brat częstuje mnie fajką, pewnie, że zakurzę, a co ! Puszczam z dymem "wczoraj" leć wysoko i kap leciutko kap kap kap na łeb tym wszystkim niedowiarkom, którym wmówiono, że są zobowiązani do życia w kieracie na gównianych zasadach... wierzysz w tę bajeczkę ? Siedzę na murku przy Placu Wolności i czekam na Twój szalony ruch, nie zawiedź mnie...
71 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Tigerka 13 lat temu
Ależ tasiemiec... :)
copelza 13 lat temu
zaleciało nowojorszczyzną;) w Polsce ''czarny brat'' ma nieco inne znaczenie:) oni nie częstują fajkami:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie