Przejdź do treści
Czytanie

Piłat

sędzia opłukał ręce, przez chrzest oczyszczony
mistrz prosił w cichości serca żeby wybaczono
ludzie dążyli do grzechu, jak było pisane
szatan bluźnił złowieszczo na przeklęte amen


pamiętał, że w ogrodzie związano mu ręce
i prowadzono niechybnie przed oblicze prawa
że stanął przed człowiekiem, że oczy zawzięcie
pragnęły nadal płakać, a on nie pozwalał

pamiętał że ten człowiek miał w twarzy niepokój
że nosił na barkach brzemię swojej własnej drogi
że nie musiał pytać, bo wyczytał z oczu
to o czym milczały usta, że chciał go uwolnić

ten człowiek bał się wyroków i pragnął nie wierzyć
że słowo się musi wypełnić, że krew musi płynąć
że krzyż ma być przybity, nieporadną ręką
tak, żeby poranić ciało, i że to uczynią

ten człowiek zadawał pytania, próbował zrozumieć
ten człowiek chciał go ochronić przed ukrzyżowaniem
ten człowiek spróbował na koniec sądu innych sumień
i ten człowiek przepraszał za niegodny naród

i chociaż mistrz już wiedział, sędzia wciąż się wahał
krzyk ludzki połączył się w pierwszy, zimny gwóźdź do grobu
mistrz miał umrzeć w dniu święta, za naprawę świata
przy chórze anielskich pieśni i jęku demonów
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie