Przejdź do treści
Czytanie

Z przekory

Wyobraź sobie mnie na scenie
Masz meta-teatr jak się patrzy
Bo widzisz… chyba już nie zmienię
Nie zrobię z siebie dobrej partii

I… nie przez życie, tylko, tak jakoś
Wyszło opatrznie, mimo chęci
Cóż… raczej kiepski ze mnie aktor
Nie bardzo umiem się poświęcić

Prędzej jak dotąd, nieco z boku
Nie patrząc w lustro, wiem, że śmieszne
I… może wcale nie chcę poczuć
Cisza!… Nie powiem już nic więcej
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

7 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie