Przejdź do treści

Zjawo w moich oczach

O śmierci
Każdy kawałek tego lustra Do krwi raniąc me dłonie Odbija Twoje zamyślone usta I oczy w czarnej zasłonie To tylko skruszone kawałki szkła Rozsypane na podłodze Nie potrafiące odbić obrazu tła Odbijają oczy w trwodze Widzę Ciebie, moja Pani Czuję zapach Twojej woni Zbliżony już do krtani Odłamek szkła w mej dłoni Szybki ruch ręką Opadam z sił Mrok jest męką Proch i pył Przeszklone oczy Ty zjawą w nich Śmierć już kroczy Serca rytm ucichł W ostatnim krzyku Odchodzę dziś Byś mogła żyć.
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie