Czarne skrzydła
Zobaczyłem świata zachód.
Smakowałem rannej rosy
Naznaczonej kolorami
Purpurowymi krwi kroplami.
Pośród zgiełku i kurzaw
I w chaosie brutalnego mordu,
Pzez wodnistą ziemię biegnąc
Naznaczony doświadczeniem śmierci,
Zbuntowany przeciw wszystkim,
Na rozdrożu swego życia
Czworo czarnych oczu widząc
Ukazałem swoje skrzydła.
Ciemne, smukłe, hebanowe.
Rozpostarłem je nie dla mnie
I pognałem w nieba strony
Biorąc dusze dwie niewinne
W spokojniejsze świata drogi.
I z wdzięczności skargi żywej
Przyodziałem płaszcz z tych czarnych skrzydeł.
Smakowałem rannej rosy
Naznaczonej kolorami
Purpurowymi krwi kroplami.
Pośród zgiełku i kurzaw
I w chaosie brutalnego mordu,
Pzez wodnistą ziemię biegnąc
Naznaczony doświadczeniem śmierci,
Zbuntowany przeciw wszystkim,
Na rozdrożu swego życia
Czworo czarnych oczu widząc
Ukazałem swoje skrzydła.
Ciemne, smukłe, hebanowe.
Rozpostarłem je nie dla mnie
I pognałem w nieba strony
Biorąc dusze dwie niewinne
W spokojniejsze świata drogi.
I z wdzięczności skargi żywej
Przyodziałem płaszcz z tych czarnych skrzydeł.
0
0
30 odsłon