Przejdź do treści

Nierozumna - w ucieczce od pewnego

Egzystencjalne
Ile jeszcze uniesień potrzeba I poczucia niepewności By odnaleźć sens i szczęście W stanie pełnej stabilności? Jak często szukać pułapek I często drżeć z cierpienia By rozum przejął władzę Przepędził gdzieś zwątpienia, Co wracają? Jak długo będę młoda I żądna nowych bóli Jak często będę cierpieć Nim w końcu któraś z kuli Mnie zabije? Jak wiele dotknąć twarzy, Obcując z erotyzmem, By w końcu ktoś mądrzejszy Obarczył egoizmem Moje myśli? Jak w końcu wiele pytań Zostało do zadania I jak wiele pomyłek Mnie dzieli od działania Właściwego? Pytam siebie – pytam Ego Pytam cicho Bo gdy wyjdą myśli dalej To powiedzą do mnie : licho Niech cię chłonie Zatem płonąć w środku będę Lecz w zewnętrznej wciąż osłonie Przed osądem Płynąć wolno, płynąć z prądem Przeciwności Jak kazali nam od dziecka Wedle prawa moralności
46 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 14 lat temu
podoba mi się Twój styl... pozdrawiam :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie