adaptacja

O życiu
był odporny na ból
słowa odbijały się rykoszetem

wierzył w dobro

ukryte pod pokładami
gniewu i nienawiści
człowieczeństwo

zagubiony w chaosie
współczesnego świata
popełniał błędy
i odpuszczał błędy

krążąc po orbicie
nie przekroczył granicy
uwierzył w pozory

zgwałcona niewinność
już nie nadstawia drugiego policzka

nauczył się kąsać
6 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 12 lat temu
o joj. pomijając domniemaną przeze mnie erotykę tego wiersza, mam wrażenie, że kolega widzi w sobie oczyszczenie, a demonizuje nieakceptowalne przez siebie filozofie i koncepcje:))) to faszyzm, mellon:)) w takim niewinnym tekście:) to takie podświadome pragnienie silnej ręki;) życzę powodzenia:)
flauta 12 lat temu
bardzo smutne
ibis49 12 lat temu
Myślę, że wyciągasz daleko idące wnioski, Cop. Pozdrawiam:)
34 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie