Przejdź do treści
Czytanie

pierwsze spotkanie

pamiętam jesień niezwyczajną taką zimną a jednak upalną malowała purpurą serca potem była szczęścia iskierka później płomień tak piękny złoty i kasztan jak rude klejnoty jak deszcz z uśmiechem pełne wdzięku zachęcały by wziąć je do ręki i z nadzieją do kieszeni schować szepcząc cicho do miłości prowadź pamiętam oczy jak słońce pełne ciepła z wyzwaniem patrzące rozbiegane a jednak spokojne jak strumienie jak kwiaty polne pamiętam to była jesień nie maj nie czerwiec nie wrzesień lecz listopad który często płacze ale wtedy było inaczej
82 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
ech romantycznie :)
K
kaja-maja 11 lat temu
ach pięknie tenorem to zaśpiewać w:)
67 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie