Przejdź do treści

bosymi stopami brodzę w morzu traw ukwieconych białymi żaglami motyli chłonąc woń słońca unoszącą się ponad spierzchnięte źdźbła ażurowymi płomieniami drżącego powietrza i z każdym oddechem napełniam duszę niczym nie...

od samego rana przez cały dzień boży tuła się we mnie jakiś obcy lament szukając ukojenia w mroku pleniącym się w zakamarkach duszy nieludzki skowyt wypełniony po same brzegi wściekłością i rozpaczą wzywający niebiosa na...

wskazującym palcem trącam strunę słońca rozpiętą od okna po sosnową listwę podłogi przyglądając się jak wybrzmiewa w ciszy drobinami kurzu skrzącymi się niczym plejady gwiazd w kryształowej topieli poranka i przez chw...

ze wszystkich rzek splatających się na dłoni Boga w sieć bruzd i zmarszczek wybrałaś akurat tę Melpomeno której wartki strumień wyznacza ścieżkę mego życia to w jej dziewiczej toni położyłaś kres własnemu istnieniu nazn...

słońce skrwawione w żalu pochylając się nisko nad horyzontem powędrowało na zachód wlokąc za sobą jak podarte żagle chmur truchło kolejnego anioła stróża który łabędzim śpiewem targnął się na swą wieczność by dochować wier...

w dzieciństwie niebo zawsze było na wyciągnięcie ręki jak bezkresne jezioro wypełnione po brzegi żywym światłem wystarczyło zanurzyć dłoń by posmakować czystej radości o zapachu słońca i świeżo skoszonej trawy smakowaliśmy...

Cassiel ów wiekuisty patron łez dzień po dniu przyglądając się cierpieniom wrośniętym korzeniami w człowieczą dolę ulitował się i wyłupił sobie oczy zapobiegając ponownemu potopowi po czym spierzchł w udręce i obrócił...

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie