pojąłem sens mojego istnienia dojrzałem może nierytmicznie bo po skrawkach cienia ile czasu do stracenia by w milczeniu nadać życiu celu i jak cent na Westriver zostać znalezionym zainwestowanym zebranym jak plony am...
Utwory
Ogoliłem się umyłem głowę może to i prozaiczne może jutro więcej powiem czas rozrywką gromię procentuje, lecz chyba w złą stronę wciąż w betonie kopię, a w życiu bez kopa coś mną dziwnie miota zero luzu stres mój poliglo...
Płyniesz pod prąd ze smutku czynisz śmiech wzlatujesz wprost w nirwany stan omijasz śmierci brzeg na drugim bawisz się opalasz w rytm muzyki orkiestrze dajesz znak i zaczynają smyki karmisz się doczesnością umykasz przed...
bez pamięci rozpływam się jestem jak ciepły obłok prześwituje mi uśmiech słoneczny jak Twoje włosy zataczam kręgi od sprawności do lekkich luk zapełnianych szpachlą z miłości wnuków
pamięć to zbroja myśl w niej zakuta przyszłość zapisana potencjałem osnuta ust dialog szeptem gdy neuron pląsa w suflera budce ratuje kunsztem gasi niewiedzę szykiem swym kąsa
Krzesło przybiło mnie do siebie nie mogłem się ruszyć świat znietoperzał słowotwórstwo zaistniało pokręciło się jak bączek i z hukiem upadło na parkiet świsnęło między kłęby kurzu wyglądało na mnie jak lizak z pod szafy z...
Przypadek gardzi zdziwionymi zakłada czapkę z chmur skrada się pod mur ludzi zapala i zasysa miny gapiów z dymem puszcza hipotezy nie chowa urazy gdy krzyczą -cud! -fart! -spontan! lecz milczy ze szczęściem i pechem pu...
Otworzyłem książek stertę znalazłem spławik i gdzieś przynętę posłałem w spining też iść ale kurzu zdarłem tylko kiść stój przeciągnąłem wzrokiem po tytułach nieznane mi słowa czy to żywa komuna? pomyślałem nie czytał ic...
Nawarstwiły się imperatywy gremium oszalało co nam wolno, czego nie? jak łańcuch długi? ile pozostało? wszak- ignorantia iuris nocet lecz tempo ustaw jak ocet żre po godzinach pracy powolnie powodując zawał bynajmniej nie...
Widziałem potopy wyobrażeń zlały się jak biel i czerń starych murów gasiłem je chęcią bycia wiecznością nieposkromiony krytyk tykających wskazówek za mało by żyć i się zestarzeć za dużo by nie popaść w wszechobecny kicz popu...
nie wierzę w duchy pokładam nadzieję w dobre duszyczki manipulują kontrabandą palety barw niby krople rosy na policzkach życia nielegalnie bijące serca wariackie choć smagane grozą to pozytywne wibracje wśród cieni nadchodz...
piszę nocą wielu już pisało interskładowe marzenia w celu i bez anty wobec bzdur codzienności odpływam od ckliwych słabości szukam sposobności by śnić na jawie na zawsze na pewno składam siebie zdanie po zdaniu
Zamknięto serce w puszcze konserwie zmielonej ze strachem walczono kiedyś o słowa dziś honor obszedł się smakiem porzucił światło poranek by nocą skąpać umysły Ci co witali często od dawna tutaj nie przyszli
miłości nie uświadczysz wyparowała w noc popędu do obcych nacji wiele jej więc nią dzielą na linii twej horyzontu w zachodnim stylu o świcie widzisz na szpilkach nielota zaspane bo z łóżka idzie oglądasz baczniej na kupr...
Kiedy zamykam oczy widzę tęczę barw, zauroczenia wibrują, lekkie podmuchy wietrzyka wędrują jak satelity między planetą A a B, między A-nonimowymi ślicznościami a B-acznymi na względy kawalerami szalone dla serca brutalne...
Dzielę czekoladę na małe, proste klawisze. Chowam jeden do kieszeni. W tej melodii to mój jedyny talizman. Z reszty układam gamę białe, czarne, białe, białe, czarne. Prościej byłoby kupić tabliczkę łaciatej. Zlałem się z oto...
Woda z miodem łagodzi lecz jest jedynie remedium na nerwowy kaszel nie na niecne słowa zasłodzone usta magnetycznie przyciągają zmysły mydlą oczy celem owładnięcia wachlarz z pawich piór puszcza oczka ekspresyjnie c...
Zawiadowca machnął spokojnie jak zawsze powoli ruszyła toporna maszyna jak myśl sprężona styranych komórek trzasnęły tory zamarłe poważnie za linię nie przestąpisz bo Mama uczyła na sygnał- odjazd! być czujnym złego gdy...
gwiazdy gwiazdozbiory spojrzenia wpatrywania dłonie dotyk słowa usta pocałunki świece blask muzyka klimat magia rozkosz sex to można przeżywać codziennie pamiętajcie o tym:)
Amor przysiadł na kopcu poległych, zatraconych singli w kurhanie Love. Zabrzdąkał w lutnię, rozpuścił włosy w ruch wprawił strasznie zmęczone dłonie. Dziś urlop rzekł a niech się męczą Ci co tak pragną być kochankami. Princ...