Skreślam z kartki po sobie linijki w blasku neonów kolejne drinki świat poszedł spać zabliźnia rany noc tańczy w klubach ostro nagrzanych. Na parkiecie miejskim w smogu jak śnieg ciężkim niepubliczna dama wciąż krwawiąca...
Utwory
Odwiedziłem przyjaciół sprzed lat złoty bukiet wisiał nad oknem uśmiech szczery, przywitał mnie brat poleciały pomysły niemądre. Wieści ludzi z tych fotografii poprzestawiał szmat czasu nam ktoś daleko a ktoś bardzo blisko...
Nadwrażliwość jest jak cios w głowę czujesz jak się rozpadasz ilekroć zbierasz się w sobie wystarczy mały marazm. Zawsze gdy się wypalasz patrzysz przez okna złudzeń lecz trzyma cię realność trudno pocieszyć dusze....
Motywuj mnie do latania, podaj mi swoją dłoń spokojnie obdarz wzrokiem szepnij do ucha coś. Choć wokół tyle biedoty w uczucia inwestuj siebie koloruj smętne demoty niech pieśń radosna wieje. Zabijam strach oraz smutek...
Pędzą nuty po błękitnej pięciolinii dzień snuje się wąskimi korytarzami mijamy dwadzieścia dwa samochody ludzi bez barw i brudne mury głośniki rzężą przy ciężkim brzmieniu. Kolejne skrzyżowanie, kolejna bariera dotykasz ekr...
Kolejne liście spadają z drzewa wciąż walczę w nocy, zabijam smutki, porwałem siebie, lecz gremium ziewa dzień mnie już wchłania i jest mi krótki. W tym szarym kącie- choć w centrum polski potłukłem setki luster bez odbić...
Czujesz kopie! to myśl bijąca do głowy Co robić dalej, jak powiedzieć o tym? czy wymaga to większej przemowy. Z głupoty, nie świadomości witamy nie zaproszonych gości. Bywa, że zanim zgodę podasz ustom i powiesz tak-...
Prawdziwych poetów już nie ma sen duszy nadszedł złożywszy swą talię. Gdzie te marzenia idee wzniosłe dziś kotlet schabowy i inne marne. A posterior pomyślał by ktoś cóż jest wzniosłego w mym dziele twórczym lecz ta współcz...
Spleceni jak lina wchłaniamy siebie nawzajem, dotyk dłoni niby ruchy skrzydeł rozcierających wiatr zmysłowa cisza błysk oczu nad nami gwieździsty wieczór. Zapach bazylii, cytrusów, za oknem szum morza. Być razem to mel...
Widzę światło! Wtem niby zaćmienie ktoś mi oczy zakrył dłońmi, wprawił w oniemienie. Czuje zapach jabłoni ciepły, słodki, młody z wnętrza wydobywam krzyk i choć świat mnie goni kroczę przez stulecia zdarzeń nie kłaniając si...
Zapach lasu, okna pełne gwiazd Ja spragniony Ciebie tworzę pierwszy raz. Tusz sunie po białych kartkach magiczne pióro tańczy z zbiegiem fraz. Światło świec chowa się w zakamarkach Niecierpliwie czekając na brzask. Już zeg...
Umilam sobie czas patrząc przez szybę autobusu jednego z licznych w tym mieście mijam drzewa, ludzi, budynki. Zegar tyka lecz ja nadal ten sam. Szukam w zwierciadle duszy metafor wierząc, że kiedyś otworzą się drzwi ktoś...
Tak to już ta chwila, widzę rozżarzone oczy. Twoje usta delikatnie pieszczą moje. Trzymam cię w ramionach, czując jak język przesuwa się po mojej szyi. Dotykam niby wiatr kosmyków włosów, milimetr po milimetrze uczę się pięk...
Słyszę echo wielu zapomnianych dni, widzę lustro w którym obraz dawny brzmi. Gór potęga porośniętych lasem niczym mury. Na ich dziedzińcu biją dzwony,nad nim wolno płyną chmury. Wtem rosły strażnik- dąb stuletni woła. Czy t...
Tyle było chwil co uleciały jak zły wiatr wkuwam w siebie je, jako posąg wielu barw. Co zachwyci sobą mnie, ile jeszcze domów z kart? Czy okaże się, że Ja jestem czegoś wart! Świat maluje się, kolorami życia mantr, Mam na...
Znałem raz cudowną zimę Z tych co bielą zachwycają W mej pamięci wiatr, co porusza drzewa nagiej uczuć troski. Była jak kaprys niczym woda zmienną bywa, aż mym marzeniom dała kresu kolej, abym w kolejne życia ruszył tory....
Wierzysz w coś? napisz proszę choć wielu zginęło My ciągle tacy sami. Niepokorni bo takimi być nie można pełni marzeń gdyż takimi być należy Nawet jeśli życie inaczej się pręży bądź muzyką, która leczy. Poczuj jak ak...
Mowy znaczących marzeń wiele w sercu tęsknoty gdzieś za przyjacielem pamięć wie lepiej kto był blisko tak lecz serce krzyczy kto radością spadł Wiele jest przecież różnych krętych dróg szczęścia w zachwytach byle człowiek...
Palą się w około setki ogni strach otacza i przeszywa lędźwie biały ptak zszedł z chmur oblanych czerwienią skały popękały strumieniami wody Patrzę w dal i dostrzegam sylwetkę dzierży w dłoniach ostrze, goni falami pośród wi...
Tak! To szlak najdłuższy o zgrozo Myślę jak naprawić zegar zdarzeń Wszak rzek nie cofnie się myślą Ich prądów tytan nie zmieni Patrząc w dal odległych tak snów Marzeń uciekających dźwięków Słyszę dzwonek drżący Męcząc się...