Zleciały się czarne kruki na moją białą dłoń dusza z kości słoniowej znów roztrwoniona w pył.. Mgła unosząca się nad wodami przepowiada deszcz czasem potrzebna jest tylko jedna mała fala aby zmyć solą ból.. Zaciśnięt...
Utwory
Miłość jest wypadkową pomyłek jak słońce, które splątało kierunki i zamiast połączyć ciepłym promieniem zmarznięte dłonie spala boleśnie pustą noc.. Kiedy zapukasz nie będzie mnie w domu wyprowadziłam się z tego świata...
Cisza jak równoległy byt nie pyta niemych ludzi nie daje odpowiedzi tylko przez mgłę dostrzec w niej można jakiś dawny zaginiony kształt.. Organizm na członki rozłożony nie wybiera części ani zależności lecz zrywa połą...
Otulona ciepłym wiatrem po omacku oddycham za zamkniętymi oczami żyje dusza jak ślad niepotrzebnego jutra.. Kiedy kończy się oddech noc się zaczyna niczym gorący płomień przenikasz umysł i krew.. Pył wzbiera się jak b...
Szepty jak fala zmyły ślad serca na piasku nie ma stóp ani strużki powietrza woda zabiera wszystko.. W lustrze mglistego jeziora człowiek nie rozpoznaje człowieka zbyt wiele łez wypełniło puste dłonie.. Pochylona twa...
Zamazana linia życia dygocze na deszczu przemoknięta myśl szuka jednego promienia jak wędrowiec na pustyni wyczerpany i głodny człowiek zamykam oczy by umrzeć dla jutra bez twarzy.. Ciało jak pogruchotany lód boi się ro...
Mam w dłoni minuty ważone miarą szukania po dwakroć zmierzone do dna łez.. Bywają utracone wieczory jak ten gdy cisza przemienia najczarniejszy sen w światło.. Przemierzam białą mgłę na boso niczym nowe stworzenie...
Szarość jak mgła przysłoniła zmęczony wzrok wędrowałam za długo w popiele.. Rozproszony świat jak deszcz i grad bije na oślep dziki huragan.. Kim jestem nadano mi imię numer i kartotekę parę podpisów przezroczysty...
Noc rozsypała się deszczem odłamków roztrzaskanej duszy wiatr z taką błogością zasiał ziarenka i okruchy żalu.. We mnie wieje tylko wiatr zimny i pusty jak nieruchomy wzrok śmierci.. Na zielonych łąkach porzuciłam serce...
Nie możesz mnie pojąć rozciągam się od wschodu, który nigdy nie nastąpił aż do dna rozpaczy.. Co wieczór toczę bryłę wielką kulę ognia pytań, które bolą lecz ktoś kiedyś zasznurował usta.. A przecież wystarczy że po...
Już nie ukryje się żadna myśl głowa jak otwarta księga wysyłamy w przestrzeń czas roztrwonione przez palce czułe muśnięcia chwil.. Zobacz za oknem zima w pełni białe ślady czarnych stóp topnieją godziny lecz my nie.....
Jeśli nie znasz smaku ognia nie poznasz głębi słońca płynąc w oparach i mgłach nigdy nie spotkasz niszczycielskiej siły która odbiera lecz i daje.. Życie jak wypełniony papierosowym dymem stary pokój domaga się miłości...
Z tajemnej siły powstał człowiek a z nim jak piętno na duszy ślady stóp.. Po gorącym piasku moglibyśmy dzisiaj stąpać okłamać sobą cały ból.. Codziennie wieczorem wpatrzeni w płomień liczymy ten sam umarły czas.. P...
Jedna zbyt wysoka fala zalewa szeroko otwarte oczy.. Biała piana jak przedwcześnie wypity szampan wydobywa słowa z dna dusza łka .. Jak odpowiedzi bez pytania usta układają szepty po cichu noc znów się skrada przez...
Być może dzień nie nadejdzie okna zamknięte i dzisiaj są.. Zbiłam już zbyt wiele szyb tak dużo blizn udaje niewidzialność.. Nie kocham pereł ani czasu zegary skarżą się bo wyrywam im wskazówki bo szarpię minuty pod...
Odpowiedz mi ciszo szklany umysł nie zniesie więcej niemego filmu życia... Czarno białe dłonie niepewnie zasłaniają horyzont słońce nasiąka bladą nocą bez gwiazd.. Przestrzeń pochłania proch i pył człowieka, który b...
Bywają tęsknoty co jak łzy chciałyby popłynąć zostać złapane tuż przed upadkiem otrząśnięte z żalu jak najlepsza esencja zaparzona ukradkiem pomiędzy szukaniem a prawdą człowiek może tak wiele dać.. Więc uchwyć mnie zan...
Dusza lżejsza od powietrza wymyka się spod kontroli wysypuje z rąk świat porcelanowego człowieka .. Rozlana kawa jestem bez tchu naoliwiam tryby kilka programów przetrwania .. Włącz zatrzymaj nie mam serca tylko mi...
Kiedyś kiedy umysł się uwolni popłyną zdroje i żywe wody serce wolne jak ptak poszybuje w górę I wszystko co ludzkie stanie się jak lekki powiew doskonałości Gdzieś na białej ścieżce gdzie zostały już tylko ślady stó...
Czas niczym puchar wody w nadmiarze wylewa ból zbieram ostatnie krople niecierpliwe palce toczą bój znów nic.. Minęłam Cię w metrze pośród miliona cudzych okien sto twarzy tylko jedna prawdziwa.. Gdzie ludzka miłość...