Przejdź do treści

ws tęga

Inne

syta nie możesz się ruszyć to pozwala bezkarnie rozetrzeć linie papilarne w niezliczone wstęgi Mobiusa zaczynam od prawej piersi i zawsze wracam do początku tylko droga teraz jest jakby dwa razy dłuższa

różanka

Inne

Zesztywniało mi dzisiaj całe pokładełko, samczyk mnie wyobracał, jak to podczas tarła. Wejdę nim w tę muszelkę jak nożyk w masełko, tylko proszę, szczeżujo, żebyś nie umarła. Dla ciebie to drobnostka wychować mi dzieci, zam...

pospiesznie zarzucając mi nieodpowiedzialność na zgarbiony rozum wyłamałaś te zielone tipsy rzekomo od połowy oryginału przy każdym wyjściu gwałcisz ukochaną plerezę chociaż nie brakuje mi tupetu więc ulegam i wgryzam się szczerba...

Viktor

O sobie

kochanz maz cyowiek rocyniak oddabzm wsyzstkie klawiaturz đwiata dla jednego uđmiechu malucha tzlko jak ta bestia to robi ja biednz ucyek ja oreopitecus troglodztus rođnij syzbko ktođ musi pryestawi to dyiadostwo na wađciw...

piwnica

Inne

kiedy noc zatrzaskuje lodówki nieposkromione myśli pełzną do piwnicy tam pośród zawekowanych wspomnień ukrywają się małe marzenia ciche pstryk i kubki marszczą się z rozkoszy zawsze można to zapić kompotem

biedronka

Inne

zżerała biedronka mszyce całe wieczory i ranki chyba były nieświeże cała jest teraz w plamki bo przecież jak tak można mięcho wcinać bez chleba zżarła biedronka mszyce teraz poleci do nieba

oczy

Wspomnienia

rozsypałaś się na całe trzy strony tyle zostało dukty strumienie i drzewa kolory mylą w sepii kopa siana studnia i harmonijka gramy bluesa na cztery wargi i ostatnie z gitarą gdzie już nie widać oczu zapomniałem jak wygl...

angina

Patriotyzm

to coś w kolorze biskupiej czerwieni naleciało białym pyłkiem tak nie lubię kiedy ktoś uzbrojony zachodzi mnie od tyłu poezja moim pokarmem znowu stracę trzy kilo rozumu a ślina jak spirytus wypali drogę do opustoszałego w...

Nie pociłem się długo, albo nawet wcale, Bo nie lubią tutaj płynów ustrojowych. Jakże tu wrócić z tarczą w jeszcze większej chwale, Nie wzbudzając przy tem nastrojów bojowych. Po co deptać podłogi tyle co obmyte Nogami zaśmi...

zobaczyłem coś śmiesznego śmietnik uszy moje mazał kakofonią i do tego coś świńskiego mi rozkazał gnój niechlujnie się podniecił wypił cały gin i tonik i za tobą w pogoń rzucił niczem wielki pasikonik wspak okazja odcz...

eroreska

Smutne

od lat tańczymy tę samą polkę że prawie już nie pamiętam kiedy ostatni raz cię objąłem z okazji jakiego święta w galopie nic już mnie nie podnieca nawet to przejście do cwału zatańczmy raz coś przytulanego ot może stępa...

początek wyglądał całkiem niewinnie; jakieś spotkania, przebieranki, parady w rytmie techno. kiedy pierwszy raz nazwałaś mnie homofobem, zbyłem to milczeniem. w łóżku nadal było przyjemnie, stopniowa przemiana w szowinistę...

kiedyś gryzłem cię po uszach podgryzałem łapy lizałem mordkę czas pozbawił mnie złudzeń w dążeniu do władzy wyhodowałaś sobie sporą imitację penisa teraz niech inni liżą ci łapy hi hi hi hi hi hi hi hi hi

kajdany

Erotyczne

czy pozwolisz pocałować sztyblety sam czubeczek końcem języka musnąć rzemienie rozgryźć i wyssać cały smak włoskiej skóry błagam korbacz tnie powietrze tak słodko dobij palcat żłobi mięśnie i tlen ucieka maską boską

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie