zaciśnij mocniej bandaże Pani Dolnego i Górnego Egiptu artyści nie są w stanie uchwycić całości dumnego piękna tworząc jedynie nędzne profile oddają hołd przez asymetryczną wielkość postaci uwydatniają cechy skrywane przed l...
Utwory
Uzbrojony w szczękę osła wyszedłem naprzeciw armii szyderców Pierwszym trzem zmiażdżyłem czaszki od niechcenia Drugim trzem przerwałem golenie Trzecim trzem brzmi idiotycznie Niby taka prostacka broń, ale jakże egzotyczna I...
By znaleźć ochotę i czas na pieszczotę Zostawiam na boku obmierzłą robotę I biorę cię w tłoku Niech krzyczą - ty zboku Publicznie nastajesz na cnotę Zabieram cię nieraz na filmy do kina Choć widzę jak krzywo się patrzy rod...
zabielone wapnem ściany ozdobione makramami na ceracie jeden talerz jeden nóż nie miał kto nabałaganić posprzątane pod schodami tylko w głowie pustosłowia brud i kurz wypalone na obrazkach malowane ptasie gniazdka więcej n...
poniedziałkowe zwłoki znalazłem na wycieraczce delikatnie nakryłem je rowerem pamiętając że plamy opadowe nie zeszły mi do dzisiaj tym w wanie chyba ze środy dolałem ciepłej wody i płynu tatarakowego z podłogi wytarłem kolor...
Jak każdy adam mam ją pod lewą łopatką. Za szczenięcych lat, kiedy jeszcze torebki maziowe na to pozwalały, byłem w stanie zaspokoić ją jednym palcem. Teraz kupuję kurze łapki. Niech myślą, że to na niedzielny rosół, a ja, d...
początkowe zaskoczenie przerodziło się szybko w szał radości nareszcie będę mógł sięgnąć w samo sedno do źródełka ćwierćcalowa rura powinna wystarczyć baterię kupię w hipermarkecie jakie to szczęście zamiast wyciskać...
Zbyt późno zorientowałem się, że mnie wkręcasz. Kiedy zabiłeś alter ego, dając zwycięstwo materii nad antymaterią, stało się jasne, że tworzenie doskonałych bytów jest niemożliwe. Teraz rozumiem, czemu nakazałeś pochylić moją tę...
przeczesuję miliardy ziarenek. tworzę bezpieczne sploty, fale energii i girlandy znajomych myśli. w japońskim ogródku równowaga musi być niezachwiana. kamienny płotek rozpadł się wiele lat temu. nic już nie broni pustynnym...
Niekoniecznie sprawa opierała się na żelaznej logice. Równie dobrze mógł to być blitz intuicji. Jedno precyzyjne pchnięcie. Cichy jęk, niezrozumienie, strach. I żal milionów gasnących gwiazd. A po to tylko, żeby jednym słowem otwo...
Ziemia pocięta żyletką słońca w nieregularne plastry. Nawet piasek czas rozkruszył w pomarańczowy pył. Kamienie wielkości pięści rozsiane z rzadka po horyzont. Moja pustynia. Znam na południe stąd takie miejsce, gdzie barwne f...
smród spalonego sprzęgła miesza się z wonią kwiatów i zwierząt w rui szarpie i kołysze wbija kolczatkę w naprężony kark do przodu na boki do przodu na boki narcyz stanął mi na łapie na boki do przodu lawenda wysiadła na...
czasem zdarza się znaleźć takie miejsce które nie boli szukam wtedy wielkiej szpilki ukrytej pod jej gotyckim podniebieniem nadstawiam rękę i czekam aż opróżni torebki jadowe to pozwala uniknąć przerzutów
Poznałem raz pewną kobietę O włosach najczarniejszych w świecie, Czy jesteś nauczycielką serca? Tak, ale nie dla ciebie! Dziewczynę znów spotkałem potem, Jej włosy były szczerozłote, Czy jesteś nauczycielką serca? Odrzekła...
Obrałem wielką pomarańczę sześć centów skórki jądro jak orzeszek suche i pomarszczone chociaż słodkie
wciskasz kit, że najtrwalsze są trójkąty, że im dalej jesteśmy, tym mocniej się przyciągamy. i jeszcze przysłałaś mi gluona nie w tym kolorze. za stary jestem na zmianę barwy! przecież nie upodobnię się do kochanka! ten sęp...
słucham piosenek bolą kości zawiasy skrzypią zastane odpływam do nieskończoności chyba tam już zostanę albo mnie tu zaskoczy ranek najgorsza z możliwości za oknem dżiny jakiś pościg zimnego mleka dzbanek
Gdy dama pełna sprzeczności Produkcję swojej twórczości Rozpoczyna po zmroku To wyjdzie to bez uroku I bez powabu świeżości Senność odbierze jej wenę I chociaż nie bita w ciemię Nasadzi tu i tam byków Jakichś "nostromo"...