mogę widzieć w obfitych piersiach złośliwe miraże wszystkie karły szczycą się pokrewieństwem pod wieńcem antyperspiranty dowodzą kto człowiek nie potrafię spać pod gwiazdami zawsze są takie same zawroty głowy bezalkoholo...
– Dobra, dobra – JESTEM MESJASZEM! (tłum) – Jee! Wiwat Mesjasz! – A teraz się odpierdolcie! – Jak mamy się odpierdolić, o Panie?
Włóczyłem się nikomu nie wadząc, aż tu nagle on się zjawia i mnie uzdrawia. Byłem dobrze zarabiającym trędowatym, a stałem się bankrutem bez środków do życia.
Utwory autora
asertywność w białej koszuli zaczepiła krawatem o korzenie skały teraz już mogę odkrzyknąć zarezerwowane cześć prosto w uwalane kolana tylko namiot przecisnę przez ucho igielne odgradzające skutecznie od niebotycznych szc...
Skakał konik, skakał polny, przez trawki i krzaki. Teraz leży na chodniku, zjedzą go robaki. Złamał konik, złamał nóżkę, potem ktoś go zdeptał. Nie pomoże żaden lekarz, ni żadna recepta.
kruszywo nie zdało egzaminu zasypane marzenia ciągle jeszcze mogły oddychać zagęszczarki skakały nieporadnie rozstrajając po kolei wszystkie tak ładnie ułożone trzewia woda spłynęła ustami wydrążonych kanałów ocierając lubi...
nie dajesz myśleć ubrana w czerwony szlafrok otwierasz drzwi bez pukania i stada płonących zegarów gasną pod dotykiem te pierwsze na palcach jeszcze przez otwarte oczy przenoszę w miękkie przestrzenie gwałtownie splątanych...
obudziłeś we mnie potrzebę bliskości nie tylko nagiego ciała to tłumaczenia mówili i nikt nie potrafił tego lepiej wytłumaczyć kiedy ze strzelbą myśliwego szukałeś tej prawdziwej w najdzikszych puszczach umysłu te lodowe i...
zimowe mgły są jak morska piana każda kropla tak przezroczysta że nie widzę dna zrytego bosymi stopami a przecież wiem że jesteś cała okryta w białe metafory i kiedy palce znikają na wyciągnięcie ręki oczy nie muszą widzieć...
nie będzie więcej trącania wafelka kapitany usną zmęczone i spać będą po najdłuższą w tym roku zimę twoje NC-17 nie robi wrażenia kiedy widzę jak wulgarnie oddajesz się przemocy ten mały penis jest jeszcze mniejszy a ergon...
kibic Ruchu z Chorzowa za szalikiem się chował rzucał często petardy taki był hanys twardy teraz czeka go z sędzią rozmowa szalikowcy z Widzewa powłazili na drzewa kiedy szli legioniści spadli nań na kształt liści teraz...
miałem świnkę morską ale wczoraj zdechła skubana wykąpana wcale bestia nie schła sąsiad ma posokowca żreć mu daje szynki a bawarskie golonki popijają winkiem kupiłem wczoraj slipy w znajomym lumpeksie z napisem na froncie z...
Na te wakacje, dla odmiany mam pomysł iście znakomity: poszukam u nas rzeki Klondike, by znaleźć swoje Dawson City. Wcale nie czuję się spłukany; wszędzie walają się srebrniki, wystarczy zgarnąć je łapkami. Nie tak, jak w...
wie że nie jestem narkomanem wspólne lata dzieci i wakacje na widok krwi słabnie zupełnie jak ja a plazmaforezy są za długie powiem że HIV-a złapała z powietrza
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.