dziękuję ci za sen następnej nocy w moich krucjatach z centralnym ogrzewaniem kamień i szkło kiedy jesteś groźbą prośbą sową lub łabędziem wtedy nie wiem zalewa mnie pęknięte morze krwi na wpół w zrozumieniu zmieszan...
Utwory
jakieżtototo niedobre ufufufu no to polej na zdrowie a niech to ........... chuj ufufufuf ale
mówisz że nie facet a ja przecież facet a nawet nie wiesz z krwi i kości kiedy przyniosłem ten akumulator w rękach z auchan bo potrzebujesz jebana zgnilizna z promocji bo to tobie stanął a mi na rozruch nie potrzebny odp...
ile jeszcze potrzeba by wznieść ponad palisady ile jeszcze westchnień do grobowej by deska oddała no powiedz przecież wiesz a ja w pałacu dialog ne serce i rozum prowadzę jak gdyby nigdy nic królowo mojego umysłu ile...
dobry dotyk to taki za którym się tęskni nawet mały jest najpiękniejszy kiedy jest od serca w punkt
chociaż nie tak miało być co ma być i tak będzie zawieruszyłaś się gdzieś po drodze do ambrozji pogodzenia z losem nie przychodzą łatwo jest tylko kołysać myśli liny na mózgu robią swoje mimowolnie wkłuwając pod skórę ni...
jak ja się wytłumaczę z tego że wciąż w moich myślach szemrzesz poprzez fantazje a chcę zobaczyć dotknąć muśnięciem z pozoru roztargnionym chociaż na chwilę natchnioną po tamtej stronie jak powiem ci że każdego dnia oddy...
dosyć mam gonienia za wiatrem którego nie potrafię kiedy kwiaty w odcieniach szarości przekwitają szybciej niż nadążę złapać kęs powietrza z twoich ust potrzeba amuletu nocą na której pętla zaciska szyję ubraną w dłonie coraz...
alternatywa przebiśniegów dla tych co stąpają boso dla innych negatyw wiosny kiedy zgoda na remis wyretuszowana asami z rękawa ludzie poziomi chodzą zwyczajnie tylko my dzieci światła krążymy zbudowani z igieł róży wspin...
nie wiem co bardziej kocham pragnę czy potrzebuję wiem natomiast że chcę cię trzymać nagą w swoich silnych aż po widnokrąg po wydanie owocu po każdy świt wykąpany w rosie porannych kaw wypitych razem z uśmiechem...
w strugach deszczu o świtaniu wciąż jej głodny nieśmiało walczył z pragnieniami pełnią życia nocna melodia do wtóru i nagle nadeszła kochany jak mnie tu znalazłeś?
z pogniecioną mi nie do twarzy dlatego noszę na ramieniu po drodze szukając tej która potrafi prasować
uwolniony od zwiastunów bez obcesu błądzę w kierunku hipokryzji to zabawne dopiero teraz kiedy odszedłem od zmysłów czuję pozory w które mnie upychałaś wprostproporcjonalnie do nadinterpretacji faszerując impresjami opartym...
czy to ty jesteś tym upojeniem zjawiskowym nienazwanym z serii kolorów malinowych smaków niebiańskich tak piękna że aż dech zapiera że aż słowa grzęzną
kiedy poezja przestaje być ferrero rocher większość ucieczek od codzienności rozgrywa się w mózgu pochylony nad wierszem piszę o potrzebie spotkań kręte drogi też są dla ludzi na rozdrożu reinkarnacje wymieszane z wiatre...
odkąd pamiętam zawsze chciałem na wieś ale teraz tylko spójrz nie mam za złe grille na balkonie a słoiki aż dźwięczą tak że szkoda bagażników one też mają swoją wytrzymałość a ja rdzenny nie oponuję wcale a wcale prze...
na rozdrzewiach rekrutacja test na liście w kolorze zieleni aleja czasu a ja przepraszam uczciwy nie do końca że w porę wziąłem cię za rękę jesienny anons zapowiadał przecież uwielbiasz kasztany a wiewiórki zawsze śmieją ci...
a co mam ci a nawet tobie powiedzieć kochanie przecież wiesz jakeś skaczesz ze skały na skałę no cóż że znowu piję gdy zjawa większa niż sen jeszcze bardziej nienawidzę nocy na pewnej wysokości z lenistwa miłość pachnie mar...
metr osiemdziesiąt pięć i taki ze mnie filozof jak z koziej trąba dlatego nad strumieniem szukam białych świateł a globus i tak kręci się na stopie którą delikatnie stawiasz by w słowa ubrać każdy dotyk wtedy nie umiera...