Przejdź do treści

beszczell

Inne

nie jestem poetą jak życie beszczel chodzę swoimi drogami bez drogowskazów zahamowań nakazów zawsze moralnie do bólu bez problemów kilka nałogów skrętów nie rzucę to nie kamień uzależniony od kilku miłych chwil ws...

łyk zimnej wódki odświeża szare komórki chory na świat kosmos tak daleko nie sięgam kilka gwiazd w domu każda jak potrzeba wyciąga małe dłonie dato tato bułgarskie powiedzenia przywykłem owszem jak trzeba czasem wal...

odchodzisz zawsze nocą zmierzchem powiek łza samotnie płynie po powierzchni przy sobie ręce słowa utkane zamarły w piersiach zagryzam lekko usta milczą słowa do powiedzenia wiele nie doczekanie odpowiedzi wolnością...

robak

Smutne

nazywaj mnie robakiem którego rybak nawleka na haczyk kim jest człowiek w nas od dziecka niszczą miłość w nas kłamstwem żywią wycierając łzy każą nieść sztandary bić pokłony uczą nas się bać kolory nienawidzić...

miłość zakwita zawsze bielą białe paki jasne myśli płatki sadem niesie wiatr jak marzenia brązowe wypustki trzymają rękojeści szare spękane matczyne dłonie kiełkuje zielonym listkiem mądrość ukryta na niezdobytych szczy...

na horyzoncie nie widać lądu oczy głębokie jak oceany zakochane w kobiecie niezbadanej tajemniczo tutaj pochłania uczucia pogrywa niczym wszystkie morza łagodne plaże spacer piasek głaszcze stopy kobieta spokojna ja...

bez hajsu w kapsach wiem nie będę w stanie napocząć dnia chrupać kawał po kawałku jak chleb przy sklepie kilku ja ich znam porzeczkowe wino w dłoniach puste znicze zamiast kieliszków polewają połowę na podłogę prz...

wydarty niczym kartka z zeszytu zwykła w kratkę czarne na białym pamiętam czasy beztroskie chwile w LO krótkie przerwy czułe z dziewczętami konwersacje to se ne vrati pamiętam smak wina zakazany owoc życie miało moc...

nie jestem głuchy na prośby ból świadomości istnienia utkwił jak cierń w głowie uwierają wspomnienia w duszy piekło teraz jestem blisko ciepła dłoni przynoszę w garści okruchy miłości tylko powiedz mi że na zawsze...

człowiek jak szara mysz nie może wybić się nie ma szansy jedynie szympansy jeszcze powiedzą ci żeśmy od małpy nic bardziej prymitywnego ale co z koniem będziesz się kopał trzeba dalej robić by emerytury nie dożyć żeńm...

w fotelu wygodnie poprawiam wąs swobodnie układam dłonie w których między palcami papieros płonie dym miesza si,e z dymem kadzideł na stole w kominku palą się drwa w końcu ogień nie człowiek nie inna osoba ktoś tu jest...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie