Przejdź do treści

jak las wysyp grzybów ma tak starość grzybieje * gdy natura złotem płonie człowiek z kurami idzie spać jak grzeczne dziecko głowę pod koc chowa do białego rana echa nadsłuchuje- Oj,łał * na małą rozpustę może wiesz kto...

dawno ciebie nie widziałem nawet nie wiesz jak tęskniłem -gdy tak blisko jesteś czuję jak płoniesz pozwolisz,troszkę się przytulę delikatnie pocałuję zapach twój poczuję mmmmm - dobrze że już jesteś do końca życia tak...

błękitne ma niebo od słońca ogniste czerwieni powoli liście żółcąc lipie nosy ciepłem miłości wrzos wręcza stokrotki spojrzenie czaruje olśnieniem myśli zniewala jesień już nadeszła bolerko zanim założy z hiszpańską...

jak wiatr halny jak burza błyskawicznie zaklinam cię na miłość w której namiętie jęczałaś usta łącząc ogniem porządania w niełaskę twojej łaski popadłam mdlejąc w twoich ramionach na przyszły czas od teraz diamentową dus...

gdy serce płonie ze wschodzącą gwiazdą kochać pragnie na rytyalnym łożu namiętnością bytować odpłynąć w doznaniach rozpalonych rozkoszy by perkusję usłyszeć zmysłowym ogniem dreszczu co parzy ciało do omdlenia by raz...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie