daj mi : spojrzenie niepewność gest dotyk daj ciepło i wzruszenie słodycz z zachwytem ocean wspomnień przelotne z grymasem milczenie euforię brak zmartwień fundament spełnienie lojalność zazdrość wybór...
Utwory
gdzie się podziewasz słodka dziecino z kim swoje boje toczysz zaciekle wyszłaś raz z domu i nie wróciłaś bez ciebie już nigdy nie będzie bezpiecznie co mamy robić w co wierzyć zechcemy dla kogo żyć i za co umierać...
Tak Właśnie ścierpło mi serce A już zdążyłem uwierzyć ze nie mam serca I zdrętwiały ręce I myśl powiesiła się pod sufitem Bo co tak na prawdę znaczy Odchodzić? Posiedz ze mną przez chwilę Aż zniknę...
widzę jak zaciskasz pięści próbując przecisnąć się przez igły ucho i nie umiesz już być wycisnąć z oczu łzy bo istnienie jest zbyt namacalne jesteś? zabierz co twoje nawet moje -do bólu absurdalne-...
on. nie chce czuć ale czuć zapach kwiatów w twoich włosach postanowi się zabić gdy dostrzeże odbicie swoje jak śmierć. oddech potrzebny bierze i ślini się a gdy ja i on lecimy w górę podczas spadania zapada...
powiedz kiedy umarł świat zgasło Słońce pękły oceany kiedy zgubione zostały ścieżki naszych wnętrz wyblakły twoje oczy zapłonęły domy blaskiem -gadających głów nauczycieli istnienia albo milcz by nie pam...
Wszystko już się skończyło. Czarny świat pod i ponad nami. W tym tańcu bez oczu mnie całowałaś, już zawsze będę tańczył z zamkniętymi oczami.
jest coś takiego gdzieś lecz nie wiem gdzie co robi tak że nie wiem jak określić mam nieokreślone i wypowiedzieć słowo choćby jedno o tym co wieńczy nieskończone
Mam kwiaty gdzieś w książkach i motyle w gablocie trochę lodu w lodówce - i w sercu - szczypte piasku znad bałtyku a chmury są nieuchwytne cukrowa wata dla wybranych chciałbym jej chociaż kawałek tej ulotności od mamy...
palimy jeden za drugim delektując się piekącym w oczy dymem tak wygląda dorosłość A przecież zdajemy sobie sprawę z niebezpieczeństw płaczemy nad zapalniczką chcielibyśmy być niewidzialni A ulatujemy na szaro boimy...
Nigdy wcześniej nie wyjmowałem z siebie serca. Nie potrzebowało ono dzielić się życiem, a teraz to robię i Zaczęło się lato, dla ciebie. Byś więcej nie tęskniła. I spada deszcz z błękitnego rankiem nieba, znad wymarzo...
nie mamy już nic a krew w korytach niepoznanych rzek wzburza się coraz rzadziej i nie wie że mieć już nie chcemy a kiedy dowie się prawd nam oczywistych przestanie tak ślepo biec przed siebie stanie w szoku i z myślą bezse...
Uwierzyłeś w dotykanie gwiazd przedzieranie się przez mrok spełnianie dziecięcych marzeń i zrobiłeś to -można to nazwać odwagą to był piękny lot bo dla wielu byłeś spadającą gwiazdą przy której trzeba pomyśleć życzen...
kiedy wszystko dookoła nabrało barw czerwieni i ty oddalałaś się przed siebie spojrzałem na niebo z którego spadały samoloty jak gwiazdy jak niespełnione marzenia jak nasze życie nie wołałem i nie płakałem nie biłem pięśc...
Mogłaś mieć swój kawałek nieba i swój kawałek mnie. To, że widać krew, nie znaczy jeszcze, że boli. Bo kiedy wyciągniesz z oka drzazgę dopiero to co ujrzysz będzie bólem! Świat widać przez okno, a niebo jest oceanem....
Dla kogo ten ogrom świata? Tych kwiatów różnorodnych mnogość? Dla kogo jest całe piękno i jego kres wpleciony okrutnie w gasnące oczy? Dla kogo są niezbadane krainy, gwiazd niedostrzeżone światy, nieskończoność kosmosu...
gdzieś w nas jest spokój pomimo całej erozji i brudu osiadłego na sercu jest też dobro nieśmiałe delikatne i czyste jak pierwsze w życiu łzy nie ma za to mapy do ciszy ani tamy wytrzymującej każdy napór zło...
Zza krzewów róży oplecionych kwitnieniem usłyszałem twój śmiech. Pośród szmeru ciepłego deszczowego poranka siedziałeś przy sadzawce z rzeźbą anioła. W dłoni trzymałeś pusty kieliszek i patrzyłeś w oczy tej kamiennej postaci....
Z całych sił trzymam iluzję by nie pękła na pół. Ja, jak każdy Mam duży stół i marzę o tym jak rąbiesz go ze złości I łamiesz nogi na pół. Na koniec podpalasz ten stos pytając bardzo powoli: Co jest najważniejsze w życiu?...
Wszystko stało się przetrwaniem w bańce pełnej ideałów trudno nosić nisko głowę Znajdź odwagę by zrozumieć spokój potrzebuje stresu tutaj pieniądz jest ich bogiem