Mężczyźni są jak jabłka, na myśl taką wpadłam, kiedy pierwsze śniadanie smacznie dzisiaj jadłam. I nie myślę nikogo w tym wierszu obrażać, szacunek mam do ludzi, proszę się nie zrażać. Zacznijmy od ogonka, wszystkie j...
Utwory
Utwór chciałam napisać taki o miłości wzniosły,górnolotny co wzrusza do kości. Bo przecież tyle pięknych wierszy wciąż studiuję, które w myślach zostają jak wbite harpunem. Zaczęłam więc... miłości co wszystkich dot...
Jeden dobry znajomy widząc me myślenie. stwierdził... -w psychiatryku się znajdziesz na własne życzenie. A ja przecież nie mam kapusty zamiast głowy. Myślenie to dla mnie punkt honorowy. Myślę ciągle i wszędzie z mał...
Norma to rzecz święta w fabrycznych odmętach niejeden bohater dostał już po piętach. Trybki przestawione na wysiłek w maksie zaraz ostra jazda w fabryce się zacznie. Już prawie krew z potem strugą spływa z czoła -a c...
codziennie ktoś budzi się z ręką w nocniku bo chciał być sprytniejszy silniejszy szybszy szczęśliwszy bogatszy grubszy zwinniejszy... i można by tak w nieskończoność kto by pomyślał że nocnik ma taką złożoność
podaję dłoń jedni jej nie widzą inni wyrywają razem z łokciem
klif strzelisty naznaczony barwami jesieni ziarna piasku wgryzione w jego strukturę trzymają się go zajadle siłami wzajemnego przyciągania na górze mają się lepiej trochę słońca łykną na dole chłód i wilgoć...
otwarte oczy zamknięte idę zbliżam się czuję ją w oddali a może jest tuż przede mną mroczna nieodgadniona cicha nie odpowiada na pytania chcę nie pamiętać ona otchłań
Czasem płatki zbożowe, ciepłym mlekiem zroszę, nie mam jednak pewności, czy w organizm coś wnoszę. Innym razem jogurcik biedronkowy zmiotę, z gruszkami co tydzień leżały pod płotem. Dziś kiełbasę wrzucam do mikrofali...
Artysta nietuzinkowy, znanymi sobie ścieżkami chadza pomysłów jego nie prześwietlisz, tajników sztuki swej nie zdradza. Ekscentryk,wizjoner, od zawsze na Ziemi, perfekcyjny operator gry światła i cieni. Pomysłów na motyw ma...
Brzozą kiedyś byłam, mówi pierwsza szczapka. Łaskotałam drozdy po malutkich łapkach. Falowałam w słońcu, burzy,deszczu wietrze. Uwielbiałam tańczyć kiedy grały świerszcze. Wierzbą kiedyś byłam, mówi drugie drewno. Dąb...
czujesz jak przeciekam ci przez palce kawałek za mało ściętej czerwonej galaretki pachnącej malinami smacznej słodkiej za mocno ściskałeś teraz wypływam lepką miazgą powoli za chwilę stanę się...
kotka drzemie spokojnie na kanapie z życia przychodzisz głaszczesz ją miziasz za uchem słodzisz ona nawet nie mruczy wstaje przeciąga się idzie do kuwety
Czy mam w sobie małpy? Owszem, jest kilka ta co wiersze pisze na imię ma Lilka. Druga kwiatki wącha z motylami biega zachwytem opętana i urokiem nieba. Trzecia obrazy maluje w swojej wyobraźni twierdzi,że z kolor...
zarabiam wydaję zarabiam wydaję już z tej kołomyi nudności dostaję mózg wypala dokładnie ciągła myśl o przetrwaniu czasem przemknie nadzieja o fortuny dorwaniu z czoła słony pot ścieka tłamsząc duszy tęsknoty szarz...
Spiro jak się wysila na coś wzniosłego to wychodzi z tego nic nadzwyczajnego. Drapiąc się zatem w głowę, skrobiąc się po brodzie ...stwierdził... zamiast w pałacu wolę spać w namiocie.
Aniołek siedzi na pufie, pryszcze ma na twarzy. Chciałabym w myślach mu czytać, wiedzieć o czym marzy. Fiołkowe, duże oczka śmieją się figlują. Włosy nieujarzmione w nieładzie falują. Chyba pojęcia nie ma, że jest z A...
Babcia pomarszczona jak stary rodzynek, przed klawiaturą siedzi i puszcza se dymek. Zdjęcia sprzed drugiej wojny znajomy obrobił, zamieścił stosowny napis seksbombę z niej zrobił. W necie fotki zamieścił, tam gdzie...
W przydrożnym rowie siadłam, smutkiem zamyślona, dławiąc się pustym żalem, że me życie kona. A było wtedy chłodno, jak w wilgotnej norze. Pleśnią wkoło cuchnęło, trupie grały zorze. Słyszałam wkoło tylko odgłosy pusty...
Szczęść Boże na ławce siedzi, jak czarny posąg artysty co kształt rubensowski miał za rzeczywisty. Długa kiecka spowija jego boskie ciało i raczej nikt nie powie, by się kiepsko miało. Wierny poddany z daleka, Szczęść...