Przejdź do treści

przejście

O życiu
odłożyłam tobołek podróżny na haku świeżo złowione ryby w pyszczkach przyniosły niepokój zaryglowany właz na schody wychodzą patrole zielonych świerszczy pod powieką coś skrzypi zapałka rozwarstwiona na czworo żeby babka nie mogła wróżyć kupiłam rozpuszczalną kawę i wino bożozażaleniowe cierpki ten cienkusz - pamiętasz? zwierszałam ci się na ramieniu zawisł tobołek znowu gotowy do drogi
95 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

L
LU 14 lat temu
Tereso - no to na zdrowie ;)
karioka83 14 lat temu
Ha! Znalazłam Cię! :) Witaj! Świetny wiersz! Zwłaszcza z tym ,, zwierszaniem na ramieniu ;)) Pozdrawiam!
artpla 14 lat temu
LUbię takie klimaty a najbardziej jak mi się ktoś zwiersza...:)
L
LU 14 lat temu
Bardzo dziękuję - pozwolicie że się trochę jeszcze pozwierszam - na waszych ramionach;) ?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie