Przejdź do treści

kiedy koza uwierzy że niepokonana - upadek z drzewa murowany

cedr przed cynikiem pochyla głowę nie prosiłam o pisanie gotowe kiedy nerw złapie w kleszcze pięść w gardle to hiena tam kobiety udają facetów mówiłeś a ja wszystko pamiętam świrowałam w świeżej trawie i obce mi było słowo rozumiem klucze Jana i Adama pchałam do jednego worka karty stół i majtki w dół twoje na wierzchu zmierzchem czmychałam sprawiać okonie w oknie łokcie wpatrzone ubabrana po łokcie i osuszyć trudno z bagien wylazłam i w bagno powrócę z gałązka brzoskwini w pięści żeby nie umarzła pamiętam o ogrodach Con amore - prześwietlone zaczyna się Amores perros dostałam rolę rottweilera nie do wyleczenia
129 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
zębami zgrzyta słowik nie kobita, gwizdnięciem byłaby uśpiona, gra jedną rolę, nazywa się żona:)
artpla 15 lat temu
ciasteczko Lu to Ty nie jesteś:)
L
LU 15 lat temu
artpla - jestem fajna babeczka - a, że nie lukrowana - cóż,nikt nie jest doskonały
L
LU 15 lat temu
JKZ- na gwizdanie obrócę się czasami - jeśli wysokiego lotu - co do małżeńskiego splotu - przegryźć nie pozwalam :) ale nieźle bajam ;)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie