wyjadę jutro bez zbędnych ceregieli możesz mnie dotknąć przed drogą położę się dla kurażu na obie nogi żeby później na czterech wyskoczyć z motyką - jedną średnio znaną próbowałam wyminąć ale stanęła w rozkroku zwyczajna k...
Utwory autora
odłożyłam tobołek podróżny na haku świeżo złowione ryby w pyszczkach przyniosły niepokój zaryglowany właz na schody wychodzą patrole zielonych świerszczy pod powieką coś skrzypi zapałka rozwarstwiona na czworo żeby babka...
jak żywy – dziwna postać wyświetla się obraz z czasów kiedy gnuśniałam w łóżku opasłe tomiska prowadziły rozmowy ostrożnie badałam słowa krążyły jak drapieżne ptaki czasami ptaszniki prześwietlały głowę witam panie Whitman...
wzrok obojętnieje przed balkonem osłaniam tyły a zmysłów starannie wyostrzone igły przebijają skórę mięśnie ścięgna zerwane bandaże wpycham sobie do ust zapach uryny klei się do języka nie przywiązuję wagi szale kołyszą si...
na stole zabrakło chleba i wina moja ciągle moja ciężka glina ręce glina ciało glina w ziemię złych poruczników nie można ująć niczym psy krążą kąpiel zwyczajną gehenną unoszenie nóg nigdy nie będzie już prostą czyn...
cedr przed cynikiem pochyla głowę nie prosiłam o pisanie gotowe kiedy nerw złapie w kleszcze pięść w gardle to hiena tam kobiety udają facetów mówiłeś a ja wszystko pamiętam świrowałam w świeżej trawie i obce mi było sło...
poranek jednym okiem pnie się do popołudnia po obiad cienka zupka i coś na ząb kawałek sufitu nad głową krajobraz tkwię w bramie jak cieć tylko beret w przejrzałej dłoni zaświadczenie o niezdecydowaniu wystawione z miejsca j...
najczęściej zwalniam o świcie wieczorem kładę palec na ustach żeby mówić potrzeba mi ciszy wtedy drewniane stróżki spadają spokojniej od dnia w mieście ludzie mają swoje kawałki ulic czasami tory lub zakrętasy w siatkach n...
kiedy Joszko gra - nie wysiadam nocą na fletni - panu - postaram się słono już nie bywa teraz żuję włókna rabarbaru ścinam się wieczorami mniej chłonna nad ranem seks bywa ekscytujący czasami sypiam w swoim łóżku wyświe...
Będziesz się tylko upijać i złościć, ile razy mnie zobaczysz.* zamknij usta zaciśnięte na kneblu resztki benzyny na samospalenie przyjdzie jeszcze czas bardziej nikczemny kiedy wzdłuż ciała nieruchoma ręka bez uścisków i po...
stoję przed tobą jak ten tam Yossarian czekam na order lustrujesz drobne zawiłości lampa - flesz kwiat lotosu - koci grzbiet figura jak wariograf pomylona szpilką wystukuję rytm co noc buja w gnieździe wikłacza majora...
ograniczam pole manewru czas ciąży w pustych naczyniach nie noszę już wspomnień po schodach do mistrza ciągnie w stronę groty w Patmos odwrotnie niż przewidywany kierunek siadam na twarzy bez oddechu zdziwiony wytrzes...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.