czuję jak krokusy i żonkile przebijają się przez skórę jak powietrze wdziera się do płuc na polach sieje się życie ziemia grzeszy urodzajem kolejny już raz migawki zdarzeń wzlatują upadają krz...
#poezja
289 utworów z tym tagiem
nieruchomo jakby ktoś zasiał niepokój pod moimi stopami jakby iść można było tylko pod wiatr po martwicy słów ocierając się o koniczynę czekam na cud który wprawi w ruch krew odmieni tysiące łez w kilka s...
on muska ją przyciąga opuszkami ona odpływa niesiona ciepłem warg zbliżają się prądy czułości zalewając spragniony brzeg odpływy przypływy dłoni ramion ust jak huśtawka wprawiona w ruch e u f o r...
męska dłoń na moim biodrze jak smuga światła na kształtnej fali przenika wtapia pochłania mój oddech na jego szyi jak kwiat fantazji na asfaltowej pustyni rozbudza tworzy otwiera dziki bieg tętniących dotykó...
zasznuruj mi usta jak gorset by nie słyszeć dźwięków sumienia plątaj mi ręce jak linę by nie czuć gestów pogardy zawiąż mi oczy na czarno by nie widzieć drogi do światła wyliczam błędy kroki wstecz szacuj...
niecierpliwie nawlekam czerwone kamienie czekając za szybą czas tworzy wąskie tunele niedoczekanie gasi pulsację serc twoja nieobecność puste wagony nasza rozłąka droga donikąd zgliszcza krzyków zagłuszyły błęki...
przez zamglone powieki widzę jak się zrywasz zakładasz ambicje i wychodzisz sama na twoim terytorium okrywam się bliskością wyciśniętą z ciepłej jeszcze poduszki skraplasz się na ściance skupiasz w lotnym aromacie...
Gdybym mógł spotkać sokoła który bez-przerwy woła i widzi lasy nie-znane i groble pomalowane że widzi rzeki płynące rodzące i konające że widzi góry przestworza gdzie świeci poranna zorza że widzi dzieci bawiące co wieczó...
...i tak drewniana deska czeka każdego nieopodal człowieka chyba że gwiazdy spadają innego życia w zamian się spodziewając nad fantastycznością przeinaczenia ludowej baśni - niedopowiedzenia mimo wszystko tęc...
zaczepiasz linę o kontur chmur by znaleźć się w siódmym niebie to takie oklepane łowić synonimy pomyślności nawet nie wiesz że ciągłe pragnienie ściąga szaloną ulewę
c e n a hermetycznie pozamykane w jedno myśli biegnące z przesłania zakodowanego kradzieży poglądów przywłaszczają coraz to bardziej nowe granice chaosu dzień dobry państwu głos spikera dzień dobry nowemu państw...
nie potrzebuję kochanka by ścielił mi łóżko komplementami pił toasty za moją urodę kąpał krewetki w białym winie wypełniał wazony wyznaniami by parzył mnie rozgrzanym spojrzeniem wolę iść z tobą boso po...
chciałabym nie bać się samotności którą życie wciska między fotografie dni pochmurnych gdy trzeba zmierzyć się z drabiną lęków istnieją materie które tylko tobie rzucają wyzwanie losowo bez powodu w lesi...
obezwładnił mnie owijając bluszczem ciasno i solidnie wyplewił z myśli żywe fantazje trwale i dozgonnie zamknął w słoju ogłaszając nabycie kobiecości za niewolę sprzedałam siebie pasywnie za pozorny brak sa...
gdzie i po której świata stronie powstaje przeinaczenie znaczeń literą gdzie zabarwiony tęczą krasnal nie dostrzega swojego małego skarbu na który łase dzieci w młodości spoglądają i ponownie: gdzie i po której stron...
wspinać się wysoko nad kresy na palcach po białe fajerwerki szukać uznania w lesie pełnym zbutwiałych drzew i suchych igieł spoglądać w lustro by widzieć tylko narzucony płaszcz niszcząc kolejne kartki paląc za...
zagubiłam się w tobie od pierwszego dotyku tak spontanicznie beztrosko tonąc w twoich dłoniach istniejąc w żarze czułości jak niewidoma błądząc od słowa do gestu zauroczona niewiadomym finałem porywu odczuwanego szóstym...
dążąc do spełnienia nieustannie płodzimy błędy burzymy mury o których nic nie wiemy depczemy księgi nieprzeczytane topimy sentencje które nie zapadły głęboko tak bezsensownie bez opamiętania żłobimy w umyśle...
to nic że wiatr wygania sen z powiek nie ważne że słońce kładzie słowa do ust a codzienność parząc kawę wypiera marzenia mrok na drugiej półkuli wręcza kochankom rozkosz ja o tobie mogę jedynie śnić...
rodząc się wziecamy ogień skrzący się światłem istnienia iskra życia tli się namiętnie w naszych dłoniach spopielając czas darząc miłością rozwijając się czując podświadomością i zmysłami wracamy na tarczy k...