Długo myślałam o tym jakich słów użyć Aby filozofii muzyki liryką nie wkurzyć A więc muzyka jest tak piękna jak deszcz Wyznacza rytm życia niczym dobosz wojny herszt A więc Muzyka jest tak piękna jak patki śniegu Odmierza...
#poezja
289 utworów z tym tagiem
Nazywam się Gabrysia Taka mała lubelska tysia Uwielbiam haftować Zupełnie jak malować Kocham również origami Zwłaszcza łabędzie robię je tonami Najbardziej jednak lubię pisać wiersze Najfajniejsze są te pierwsze Mam je...
Wróciłam, siedzę deszcz mnie zmywa Widzę te krzywe linie, jak długo wytrzyma Bordo głebia kremowe koryto wypełnia Zmywa to co widoczne być miało Skrywane boleści wody odkrywają Krople niczym łzy nocy przedniej Odkrywają m...
Droga Malwina, zrób ze mnie człowieka! Bo ja jestem kukłą jedynie Widać to w sposobie jak rusza się ręka Widać to po mojej minie Droga Malwina, dlaczego nos rośnie? Za każdym razem jak kłamię Lecz kiedy prawdę wykrzykuj...
szukam ciebie wśród gwiazd jeszcze jesteś daleko odnajdę gdy przyjdzie czas nim wyschną łzy pod powieką wyciągniesz ciepłą dłoń otulisz mnie skrzydłami obudzę się za mgłą między jawą a snami i zawsze będzie...
Muzyko kochana Chce cię słuchać on nocy do rana Gdy ty jesteś w pobliżu To wiosna jest w negliżu Tak dobra jak chleb czerstwy Najpiękniejsza muzyka to muzyka skrzypiec Ich dźwięk jest jak miłości I mądrości zawiłośc...
Jestem rozczarowana własną duszą. Jestem zniesmaczona ciałem, co wciąż czeka w kolejce. Schowana za ścianą, wzniesioną na wysypisku ludzi, na palcach odmawiam popularną modlitwę. Pęka nić, utkana z łez świata – wychodzę...
Wyślizgane klamki. Okna zamknięte na oścież. Przebrana za Boga, dziś jestem tanim usprawiedliwieniem samotnych. Pora rozliczyć się ze światem. Czas, aby zaufać ludziom. Nie ukrywam serca, nie domykam powiek – niech do środ...
Tkwię tutaj, uziemiona w swoim szaleństwie. Moja własna głowa wie lepiej, kiedy mam zasnąć, kiedy zabraknie powietrza. Światło nie sprzyja dziś cieniom. Krzyk, choć obojętny, cofa się bezszelestnie. Przyznaję się do jutr...
Przychodzi czasem taki rozdział życia, który nie współgra z przyszłością, nawet pobliską, naznaczoną. W sercu panuje złość, co nie pozwoli istnieć pod prąd. Jestem, choć mój cień chadza własnymi ścieżkami. Pojawiam się,...
Gdy czuję za dużo — widzę i słyszę ostrzej. Niepowstrzymane łzy. Słabość. Ciężki oddech. Coś więcej niż smutek. Gdy zamykam oczy — rozumiem więcej. Chaos we mnie pęka i układa się wciąż. Wszystko, co boli, co nurtuje...
Siedzę sam w pokoju, na sufit zerkając, Nie odnajdę spokoju, muszę myśli zająć, Zaręczony choć samotny, To mój instynkt pierwotny, Mam już dość tłumaczenia, Patrząc jak nic się nie zmienia, Żebym już nie musiał jak ten me...
Zostawiłeś tu samą bo ważniejsza była wyprawa w kosmos... na ten Magiczny Orion, lecz to zwykła Śmierć.. niech ci będzie,nazwę twój grób Orionem! Twoim gwiazdozbiorem. Wszyst...
Żeby tak każdy zrozumiał problemy świata, To nie jest już twój pijący tata, Żeby tak głos feministek, Głosem dzieci po aborcji zakrzyczeć, Żeby tak Kaczor Donald już nie władał moim krajem, I nie nazywali Polski tęczowym ra...
Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie liczy się epoka, sen nie gra r...
Wszystko, co do bólu nienawistne, odchodzi bez niepotrzebnych warstw. To, co zbliża się nieuchronnie, jest przysięgą, ale zbyt pochopną. Nie potrafię odepchnąć od siebie wspomnień – wracają natrętnie i łapczywie w niewłaśc...
Wróciłam dziś snem do tamtego dnia, który miał być świętem życia, a stał się ciszą. Świeczki na torcie jeszcze nie zdążyły zgasnąć, a ja już uczyłam się jak brzmi pustka. Pamiętam wszystko. Każdą sekundę. Jakby czas...
Wspominki Zdejmujesz serce jak płaszcz z ramion i wieszasz tam, gdzie ja nie sięgam. Powiedz mi szczerze, Kochanie — czy ja tu jestem, czy tylko obok? Gdy mówię: „boję się”, zmieniasz temat, bo czyjś strac...
Gonię. Biegnę. Łapczywie Wdzieram powietrze W płuca strzępy tlenu. On smakuje tysiącami Oddechów niepełnych Zachwytu, zdziwienia, dosytu Uderzeń tętna pod skórą. Stój. Oto sekunda buzuje To tlen płuca Rozpycha żebr...
zamykam ekranu oczy i widzę kolejny plik strumienia pikseli zapętlona binarna mozaika renderuje się w kształty tak dobrze mi znane jakość cztery K ociera się dotykiem niemal o rzeczywistość gdzie K zapisane było na...



















