A więc stało się ukochana żona Jakuba Rachela urodziła mu Józefa syna Mądrości i dobroci młyna Wtedy Jakub rzekł do Labana i poprosił go, aby mógł iść do swojego kraju Razem ze swoimi dziećmi i żonami Oraz z całym dobytkie...
#samotność
203 utworów z tym tagiem
Miłość. Czym ona matko jest? Czy to uczucie? Czy to sam gest? Skąd ty wiedziałaś, że go kochasz? Jaki był Józef, że obiecałaś mu się oddać? Jak on Cię traktował, że go kochałaś? Jak on Cię nazywał, że go kochałaś? Jak on Cię...
*** była jak cierń jak pośród wrzosów cień jasna aura nad rozpuszczonymi włosami widzialna na tle światowej wrzawy była i nie ma co teraz robi gdy myślę o niej w zimnym od pustki grobie…
Zima przykryła jezioro milczeniem bielszym od światła. Lód oddychał spokojem, którego nigdy nie potrafiłem odnaleźć w sobie. Szedłem powoli, zostawiając ślady na zamarzniętym brzegu. Nie oglądałem się za siebie, bo przeszło...
Świat przykryła cisza utkana z bieli i chłodnego światła. Zimowa łąka ciągnęła się aż po horyzont, jakby chciała ukryć wszystkie ślady dawnych dni. Szłaś obok mnie, nie pytając, dokąd prowadzi nas wiatr. Śnieg skrzypiał pod...
Ja i samotność oswajamy się ona przychodzi, a inni już nie. Gdy rano wstaje, gdy kładę się spać jest ciągle przy mnie nie daje mi spać. Czas mój wypełnia jak najlepszy przyjaciel rozumie wszystko zawsze tak blisko. Wierna niezłomn...
Zawsze byłaś Tą, która mimo grzechów moich, Choć zachwianą, miłością mnie darzyłaś Ciężko jest mi znaleźć siebie w mojej głowie Naprawdę nie raz próbuję, lecz nie mogę wznieść się ku światłu Staram się być również "Tym" żeby...
nie mogę patrzeć w lustro czuje że w środku mnie jest pusto nie moge patrzec sobie w twarz wiedząc ze nie ma nas obawiam się że nigdy nas nie było ale nie wiem co sie za tym krylo tylko zmartwień w glowie mi przybylo a po...
Twoja każda łza Ma dla mnie szczególne znaczenie Nawet jedna z nich Potrafi zwilżyć moje całe serce Tak mocno Że zrobiłbym wszystko By ją powstrzymać
Wróciłam, siedzę deszcz mnie zmywa Widzę te krzywe linie, jak długo wytrzyma Bordo głebia kremowe koryto wypełnia Zmywa to co widoczne być miało Skrywane boleści wody odkrywają Krople niczym łzy nocy przedniej Odkrywają m...
Wieczorem dom oddycha po zmroku. W kuchni stygnie herbata. Pies przez sen porusza łapą, jakby dalej biegł. Z drugiego pokoju dochodzi spokojny głos. Ktoś przesuwa krzesło. Na chwilę cichnie woda w rurach. Na stole okula...
w moich butach został warszawski pył z marszałkowskiej nie strzepuję go bo wtedy bym zniknęła na obcym niebie szukam iglicy palec rysuje ją w chmurach wiatr zdmuchuje zanim skończę wciąż słyszę jak nocą...
W opuszczonej sali wciąż wesele trwa Słychać szepty gości, śmiech, muzyka gra W niewidzialnym zgiełku i złudnej radości Zatopiona w smutku , porzucona w przeszłości Czeka jedynego, gdzieś zagubionego , W kieliszku bez dn...
Jestem rozczarowana własną duszą. Jestem zniesmaczona ciałem, co wciąż czeka w kolejce. Schowana za ścianą, wzniesioną na wysypisku ludzi, na palcach odmawiam popularną modlitwę. Pęka nić, utkana z łez świata – wychodzę...
Wyślizgane klamki. Okna zamknięte na oścież. Przebrana za Boga, dziś jestem tanim usprawiedliwieniem samotnych. Pora rozliczyć się ze światem. Czas, aby zaufać ludziom. Nie ukrywam serca, nie domykam powiek – niech do środ...
Tkwię tutaj, uziemiona w swoim szaleństwie. Moja własna głowa wie lepiej, kiedy mam zasnąć, kiedy zabraknie powietrza. Światło nie sprzyja dziś cieniom. Krzyk, choć obojętny, cofa się bezszelestnie. Przyznaję się do jutr...
Przychodzi czasem taki rozdział życia, który nie współgra z przyszłością, nawet pobliską, naznaczoną. W sercu panuje złość, co nie pozwoli istnieć pod prąd. Jestem, choć mój cień chadza własnymi ścieżkami. Pojawiam się,...
Gdy czuję za dużo — widzę i słyszę ostrzej. Niepowstrzymane łzy. Słabość. Ciężki oddech. Coś więcej niż smutek. Gdy zamykam oczy — rozumiem więcej. Chaos we mnie pęka i układa się wciąż. Wszystko, co boli, co nurtuje...
Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie liczy się epoka, sen nie gra r...



















