Przejdź do treści

natrafił na nie całkiem przypadkowo żebrak w koszu na śmieci szukając okruch odżywczego ozonu spod kontenera wypłoszyło go sumienie usłyszawszy żałosny szloch losu pod czuła pieczą Wiktorii op…

W promiennej ciszy słońca horyzontem w swym wypiętrzeniu lśniąc cicho podniebnie górskie ustronia sycone szmaragdem cichymi skrami wpatrzone w obłoki. Tuląc w swych dłoniach górskich barw oblicza przechodzą w ciche cor…

rozskrzydlona przestrzeń piór przednich i białych rozwidnionych w słońcu bez mrużenia oczu w estetycznym kluczu spojrzenie ekspansji wyławia swym wzrokiem blaski zapomniane mkną w donośnych ariach otwarte przestrzenie…

miękko się skrada jak kot odpręża ciemne futerko mruczy zmierzchem łasi swym ciepłem spogląda w oczy przymrużając melodią świerszczy doznając rozkoszy sączy bez szelestu dojrzałe blaski półciemnych wieńców utula…

Odpływające brzegi w pustyniach pragnień ze spocona głową w ocierających wachlarzach chłodu bieli odchodzimy od kwiatów w których kwitną w słońcach od szepczących pieszczot w dotyku miejsc spragnionych światła o…

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie