Przejdź do treści

XV Noc szybko spadała podniosła głowę Ruana myślałam że inny ma wygląd pogłaskał włosy jej gładkie wsunęła dłoń wąską pomiędzy twarzą naprzeciw kamieni może się bała czas i przestrzeń nie istnieją jak wiatru tchnien…

XI Uspokój swą duszę uspokój słowa przepowiednia jest prosta pójdziesz do miasta w kraju za wodą gdzie domy wysokie z drewna stoją drewniane domy i ulice wysokie zewnętrzne schody duże okiennice światło błękitem o…

IX W granatowo szare tętno miasta jak z mgły ulepieni weszli i parli naprzód bezcieleśni w dusznych oparach i dymach duszących rozlali się szeroko pomiędzy wąskie ulice szerokie drogi białe mieli lica i chód ich ści…

V Już noc już dzień już świt wstała Ruana biegnąc pomiędzy stawami stopy trawom powierzała radosna i miękka wbiegła pomiędzy palmy wilgotną ziemię bosymi depcząc stopami rozhuśtała swe ciało i włosy wilgotne i gęste…

VIII Mur w trawie siedział w gęstej kniei na samym dnie lasu pod mchami gałęziami opadłymi liśćmi wszystko wiedział z nory nie wychodził ale słuchał co las niesie a co wiatr szumu wody ptaków ćwierkania osamotnieni…

Już noc cicho ptaki do gniazd wracały taka dostojna i ciepła nawet wiatry ustały niebo czyste granat nieba na nim gwiazdy jasne bliskie wierzchołków sosen a sosny wysokie aż do tego nieba ciemne , wyniosłe nawet liść…

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie