Przejdź do treści
K

kaja-maja

lodzW serwisie od 2008

Utwory (kaja-maja)

Nagrania: 20 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

czy na górze czy na dole cóż to za różnica kiedy pierwszy przygniata ostatni wypycha * kiedyś były pola bidy nie było teraz 'Bida' się znalazła a z nią 'Głodne Wilki' ** w perpetuum mobile na sile grawitacji nędznie p…

'uścisku dłoni nie sprzedaję uśmiech jak serce ofiaruję' teraz jesiennie jedni oczy przymykają by gdzieś odpłynąć ja płynę po niebie choć łąki zielone w szmaragdowych prymulkach niebo obłocznnie płonie niczym oczy jak…

gdy w słowie do raju ideałem jest prawo nadrzędne tak w poszarpanej modzie między życiem a śmiercią normatyw zmienny żebrze o miłość kiedy rozkwit młodej roślinności oczom uśmiech radości niesie tak liść opada, drzewo uro…

widziałeś mnie na łące tańczącą widziałam ciebie i ja jak złodziej się skradałeś jak żółw ruszałeś cicho, cichuteńko jak pająk spuszczałeś i jak Honda Japońska zwialeś włączając turbo warkot nie ładnie podglądaczu lat…

pająki sieć tkają muchy łapią ćmy człowieka też oplotą swoim pajęczym insektem też w jej objęciach drży liść pajęczyna , pajęczyna w słońcu się mieni srebrna nić niczym na głowie włos jest na ziemi pajęczym szronem…

lazurowe niebo, ciepłe jak woda lustrem klarowna w oczach się mieni gwieździstym połyskiem drogich kamieni słońce diademem niczym latarnia morska swoją rolę spełnia piękny wrzesień do panny uśmiech śle z zielonych tr…

proszę wszystkich na plan krzyczy reżyser przez megafon - ja nie mam dzisiaj planu odpowiada Jadzia nie szkodzi,dzisiaj gra pani 'złote dni złodziejskiej niewyznanej miłości' dzisiaj ma pani skok do bajora na wybijającego…

od rana do wieczora lazurowe niebo, słoneczne a ja chmurnie patrzę dookoła szukając drogi do serca miłości gdzie, gdzie? są wszyscy na opłakany stan człowieka od nizin po góry,wsie i miasta pomocy nie widzę pocieszenia…

kiedy patrzysz w moje oczy kusząco tak czule, namiętnie lansuje się ofensywa pragnienia by usta pochwycić i je całować bez wytchnienia całować do ciała rozanielenia odsłaniając nagość pragnienia zwiększając rządzę apetytem…

cudowna aura słońce świeci żadnej chmurki tylko latająca czerń w tęczowych piórach rozłożysta niczym parasol nad złocistym rżyskiem rozśpiewane ptactwo wron godowy ma taniec radością przepełniony od rana do wieczora…

42 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie